Od wielu miesięcy toczy się spór pomiędzy burmistrzem Ustronia Pawłem Sztefkiem a zwolnionymi z tamtejszego Urzędu Miejskiego pracownikami zajmującymi się kwestiami informatycznymi. W ostatnich dniach pojawił się komunikat burmistrza w tej sprawie. Publikujemy poniżej jego pełną treść oraz odpowiedź na nią zwolnionych pracowników, zaś obszerny artykuł na ten temat znajdziecie w najnowszym numerze „Głosu Ziemi Cieszyńskiej”.
O ustrońskim konflikcie “Głos” donosił już kilkukrotnie . Sprawa blisko rok temu skierowana została na drogę prawną, gdyż zwolnieni pracownicy zwrócili się z nią do sądu pracy. W ostatnich tygodniach natomiast pojawił się temat kwoty około 500 tys. zł na rachunku miasta, zajętej przez komornika. Tę ostatnią kwestię i związane z nią zagadnienia omawia najnowszy „Głos Ziemi Cieszyńskiej”. E-wydanie jest dostępne TUTAJ.
Poniżej publikujemy pełną treść komunikatu Pawła Sztefka w powyższych tematach, zamieszczonego przez burmistrza w mediach społecznościowych, oraz skierowaną do redakcji “Głosu” odpowiedź Związku Zawodowego Pracowników Urzędu Miasta Ustroń.
Burmistrz Paweł Sztefek:
“Szanowni, Drodzy Mieszkańcy, zwracam się do Was osobiście, odnosząc się do bieżących wydarzeń.
Jak Państwo wiedzą, całe moje życie zawodowe związane było z edukacją i pomaganiem drugiemu człowiekowi – w tym dzieciom. Wynika to z wartości w jakich byłem wychowany przez moją mamę. Właśnie dlatego moje zaangażowanie w działalność społeczną zawsze skupione było na problemach i potrzebach mieszkańców.
W dniu, w którym Państwo zdecydowali, iż miałem zaszczyt objąć stanowisko burmistrza naszego miasta – pomyślałem z wdzięcznością, iż będę mógł zrewanżować się sprawując ten urząd najlepiej jak potrafię i realnie Państwu pomagając.
Przyznam, iż nie spodziewałem się, iż już na początku kadencji, pełen entuzjazmu zderzę się z rzeczywistością. Odkrycie zaniedbań i nieprawidłowości w mieście i urzędzie było jak zimny prysznic. Pomyślałem wtedy – „to tak niektórzy robią politykę, układają życie sobie i innym?”. Naganne zjawiska ujrzały światło dzienne dzięki analizie due diligence, którą przeprowadziliśmy na początku kadencji. Celem było zdiagnozowanie stanu wyjściowego, by jak najlepiej zaplanować działania dla Państwa – Mieszkańców Ustronia. Miasto to zbyt duży i poważny organizm, by zlekceważyć rozeznanie sytuacji. Niektórzy krytykują fakt przeprowadzenia analizy. Powiedzmy szczerze – robią to ci, dla których ustalenia z niego wynikające są niewygodne i niesprzyjające.
A dzisiaj? Ponieważ w ostatnich dniach w sieci pojawiały się nieprawdziwe, wprowadzające Państwa w błąd informacje nt. temat zwolnienia z pracy w urzędzie pewnych osób – przedstawiam kilka faktów. Każdy z nas może je ocenić i wyciągnąć własne wnioski.
Zaznaczę, iż z racji toczących się postępowań sądowych, część informacji nie może być jeszcze ujawniona wprost, ponieważ wskazywałaby na konkretne osoby. Będzie to możliwe po wydaniu decyzji sądu i to Państwu obiecuję.
A przechodząc do konkretów:
1️. 22 kwietnia 2024 r. tj. dzień po wyborach, w których zdecydowali Państwo o zmianie władzy w Ustroniu i wybrali mnie – kilka osób w urzędzie miasta założyło związek zawodowy. Pojawia się pytanie zadawane przez naszych mieszkańców – czy termin założenia tego związku nie jest może zastanawiający?
2️. Wszyscy, którzy znają mnie i moją naturę wiedzą, iż nie obejmowałem stanowiska z rządzą i wolą usuwania ludzi z pracy. Wystarczy spojrzeć na statystyki. Zakończenie współpracy z inicjatywy urzędu dotyczyło tylko ok 5% załogi, co naturalnie wiąże się z komponowaniem zespołu.
3️. Wspomniana analiza wykazała, iż w urzędzie ma miejsce praktyka podglądania komputerów wybranych pracowników w tym sekretariatu burmistrza. Robione to było bez czyjejkolwiek zgody i wiedzy.
Jak mieli czuć się pracownicy urzędu mając świadomość, iż mogło lub dotyczyło to także ich? Dodatkowo, biorąc pod uwagę, iż w ten sposób mogły być też podglądane dane i informacje o mieszkańcach, bo przecież takie wyświetlają się na komputerach urzędników. Tu należy zadać pytanie – czy ktoś chciałby pracować w takim urzędzie? A mnie przyszło odpowiedzieć na to pytanie w momencie, kiedy stałem się odpowiedzialny właśnie za ten urząd i pracujących w nim – naszych sąsiadów czy bliskich. Nie mogłem pozostawić tego bez reakcji.
4️. I tu pojawiło się kolejne pytanie? Czy autorzy tych nieakceptowalnych praktyk mogą być wyłączeni z odpowiedzialności za takie postępowanie, tylko dlatego, iż we właściwym momencie założyli związek zawodowy?
5️. Big Brother u mieszkańców? Co więcej – wykryliśmy kolejne nieprawidłowości. Podglądani być mogli nie tylko pracownicy urzędu – ale także mieszkańcy Ustronia. Jak? Wszystko przez monitoring miejski skierowany na ich prywatne przestrzenie. Kto z Państwa chciałby żyć ze świadomością, iż ktoś nagrywa co dzieję się w Waszym ogródku czy za Waszymi oknami? Gdy dowiedziałem się o tym wydałem polecenie natychmiastowego skorygowania monitoringu. Usłyszeliśmy odpowiedź, iż jest to trudne, a w praktyce, iż raczej się nie da.
Dlatego podjąłem decyzję o natychmiastowym nawiązaniu współpracy z niezależną firmą zewnętrzną. A ta w parę dni pokazała, iż się da. Naprawiła i skorygowała pracę monitoringu – zaciemniając prywatne przestrzenie. Tym samym przywróciliśmy mieszkańcom bezpieczeństwo i prywatność.
Do tego doszły także inne zaniedbania, które oceni sąd.
6️. Dbałość o bezpieczeństwo i komfort mieszkańców oraz podejmowanie decyzji w sprawach trudnych. Wszystko w imię zasad i wartości jakie chcemy, by panowały w naszej miejscowości i naszych domach. Tak postrzegam moją pracę i służbę dla Ustronia.
Dlatego finalnie z osobami – stojącymi za nieprawidłowościami, które odkryliśmy – zakończyliśmy współpracę. Pozostałe osoby z tego samego wydziału same zdecydowały się na odejście. Tym samym wydział, w którym miało miejsce tyle nieprawidłowości został rozwiązany.
W efekcie, zgodnie z przewidywaniami wielu mieszkańców – osoby, które poniosły odpowiedzialność za odkryte w analizie nieprawidłowości zostały zwolnione – zaczęły przedstawiać publicznie alternatywne, nieprawdziwe wersje wydarzeń.
7️. Jako, iż zwolnieni należeli do związku zawodowego – zgodnie ze standardową w takich sytuacjach procedurą – sąd po otrzymaniu takiego zgłoszenia weryfikuje zasadność takiej decyzji. A do czasu rozstrzygnięcia postępowania – zabezpiecza środki finansowe w wysokości wynagrodzenia za okres od zwolnienia.
8️. Naszą decyzję o zwolnieniu podejmowaliśmy w oparciu o liczne i bardzo silne argumenty, po konsultacji z prawnikami. Dlatego jesteśmy przekonani, iż werdykt sądu to potwierdzi. Szczególnie, iż już na początkowym etapie wskazano wiele nieprawidłowości jak np. łączenie dwóch stanowisk pracy, których łączyć nie wolno. Niemniej jak wspomniałem – obowiązkowe jest zabezpieczenie środków i sąd zabezpieczył je podwójnie, zgodnie z liczbą zajmowanych, dwóch stanowisk, tj. kwoty ponad ok 200 tys. zł za każde z nich plus koszty administracyjne.
Pod koniec roku 2025 r. na wniosek jednego z pracowników – zostało wszczęte postępowanie komornicze i komornik przejął te środki. Okazało się jednak, iż działania te prowadzone były niezgodnie z procedurami i jako urząd złożyliśmy wszelkie możliwe środki odwoławcze, skarżące oraz zażalenie na taką działanie. Przyznano nam rację i w efekcie środki trafiły do depozytu, a nie do osoby, której dotyczy sprawa.
9️. Mając na uwadze, dalsze postępowania sądowe, podjąłem decyzję o zmianie kancelarii prawnej, reprezentującej urząd w tych sprawach. Jest to duża kancelaria, specjalizująca się w takich zagadnieniach. Ma ona objąć swoimi pracami toczące się postępowania. A o efektach jej prac będziemy Państwa informowali.
1️0. w tej chwili analizowane są różne wątki – w tym takie, które mogą upoważniać nas do zmiany sądu prowadzącego to postępowanie. Natomiast ze względu na wagę tych argumentów i toczące się postępowania nie możemy w tej chwili przedstawić publicznie szczegółów, które… mogłyby wiele osób mocno zaskoczyć. Zgodnie z zapowiedzią – będziemy mogli zrobić to po zamknięciu sprawy.
Szanowni Mieszkańcy,
obiektywną ocenę, każdy z nas powinien postawić po zakończeniu postępowań sądowych. Trudno natomiast nie zgodzić się, iż sprawą tych nieprawidłowości powinny zainteresować się też niezależne media i dziennikarze śledczy.
Podsumowując:
Przyznam, iż do tej pory żyłem w przekonaniu, iż prawda potrafi obronić się sama, ale… jak pokazały ostatnie tygodnie i miesiące – kluczem jest stała i aktywna komunikacja. Dlatego moim postanowieniem jest częstszy kontakt i relacjonowanie Państwu wprost spraw, które są przedmiotem działania urzędu. Stąd też mój dzisiejszy, dłuższy post.
Deklaruję Państwu regularne raporty z realizacji obiecanych przed wyborami zadań. Tak, by dysponowali Państwo pełną i kompletną wiedzą na temat spraw miasta. Wiedzą podaną z pierwszej ręki.
Dziękuję za czas poświęcony na przeczytanie tego komunikatu. A wszystkich, którym bliski jest zdrowy i uczciwy rozwój miasta – zapraszam do współpracy, zgodnej ze standardami etycznymi.
Drodzy Sąsiedzi,
w tej sprawie chodzi o coś więcej niż unikanie zwolnienia poprzez zapisanie się do związku zawodowego, o zatrudnianie rodzin i próby wpływania na sprawy miejskie. Ta sprawa mówi o tym w jakim mieście i w jakiej atmosferze chcemy żyć. Jaki świat chcemy budować naszym dzieciom i wnukom. To sprawa dla mnie niezmiernie ważne – nie tylko z powodu mojego wykształcenia i zawodu, ale też z powodu zwykłej uczciwości i przyzwoitości, której nauczyłem się w domu i którą Państwu obiecałem podczas mojego zaprzysiężenia.
Wszyscy Państwo zauważyli ostatnie zmiany w mieście. Podsumowuję je jako nowe otwarcie, w ramach którego planuję jeszcze kilka dedykowanych Mieszkańcom decyzji. O wszystkich będę informował na bieżąco.Z wyrazami szacunku
Paweł Sztefek”
Związkowcy (Ustroń 02.02.2026 r.):
“Oświadczenie Związku Zawodowego Pracowników Urzędu Miasta Ustroń”.
W związku z opublikowanym w dniu 28 stycznia 2026r. przez Pana Pawła Sztefka – Burmistrza Miasta Ustroń oświadczeniem na jego profilu facebook dotyczącym przyczyn rozwiązania umów o pracę z pracownikami Wydziału Administracji Elektronicznej oraz okoliczności założenia Związku Zawodowego Pracowników Urzędu Miasta Ustroń niniejszym oświadczamy, co następuje:
Nieprawdziwe są twierdzenia Burmistrza Miasta Ustroń, iż Związek Zawodowy Pracowników Urzędu Miasta Ustroń został założony zaledwie przez kilka osób. Nie wiemy na jakiej podstawie Burmistrz formułuje takie twierdzenia bowiem stoją one w sprzeczności z przepisami prawa, które wymagają uchwały co najmniej 10 pracowników dla utworzenia Związku Zawodowego. W przypadku naszego Związku było to 18 osób (obecnie związek liczy kilkadziesiąt osób).
Nieprawdziwe są również stwierdzenia, jakoby przyczynę założenia Związku Zawodowego stanowiły obawy przed zwolnieniem z pracy z powodu nienależytego jej wykonywania bowiem nie zaistniały przyczyny, które uzasadniałyby podejmowanie takich kroków przez pracodawcę. Prawo tworzenia i działania związków zawodowych jest prawem wynikającym wprost z Konstytucji, a jego zadania związane z obroną praw pracowniczych uregulowane są w ustawie. W związku z czym jakiekolwiek sugestie dotyczące utworzenia Związku Zawodowego dla innych celów niż reprezentowanie i obrona praw pracowników świadczą albo o nieznajomości podstawowych przepisów prawa albo są próbą dyskredytacji Związku Zawodowego i jego członków oraz przeciwdziałania jego działalności.
Informujemy, iż wyniki audytu (nazywanego również analizą due diligence) wykonanego przez radcę prawnego Andrzeja Bubnickiego za kwotę około 49 000 zł, w oparciu o który Pan Paweł Sztefek rozwiązał z pracownikami umowy o pracę zostaną zweryfikowane przez zainicjowane przez nich postępowanie sądowe w sprawie przywrócenia do pracy bowiem nie zgadzają się z postawionymi zarzutami. Wskazać należy, iż Pan Paweł Sztefek nie przedstawił pracownikom wyników w/w audytu, które miały dotyczyć ich pracy, a tym samym uniemożliwił im odniesienia się do niego. Dokument ten według wiedzy pracowników nie został również poddany żadnej weryfikacji. Prawidłowo przeprowadzony proces audytu musi charakteryzować się niezależnością audytorów od organu zamawiającego, pełnym obiektywizmem oraz oparciem wszelkich wniosków na niepodważalnych dowodach. Audyt ma z założenia charakter konstruktywny – służy usprawnieniu, a nie jedynie represji. Z tego względu audyt powinien być przekazany osobom, których on dotyczy, w celu umożliwienia im odniesienia się do ustaleń i złożenia wyjaśnień przed sformułowaniem raportu końcowego. W przedmiotowej sprawie Burmistrz nie zapewnił zachowania tych standardów. Audyt nie został opracowany przez żaden państwowy organ kontroli czy nadzoru, do którego kompetencji należałaby ocena schematy wykonywania zadań przez Urząd Miasta. Uniemożliwienie osobom zainteresowanym odniesienia się do wyników audytu stanowi rażące naruszenie procedury, podważa wiarygodność sformułowanych wniosków i sprawia, iż dokument ten nie może być traktowany jako obiektywna podstawa do podejmowania jakichkolwiek decyzji personalnych lub organizacyjnych a zwłaszcza zwolnień pracowników, co naszym zdaniem było od samego początku celem wykonania audytu.
Jedynym sposobem komunikacji z pracownikami ze strony Pana Pawła Sztefka jako ich pracodawcy było opublikowanie oczerniającego i naruszającego dobra osobiste postu na profilu Facebook Burmistrza Miasta Ustroń. Podczas prób uzyskania wyżej wymienionego audytu zarówno przez pracowników, jak i Radnych Miasta Ustroń, Pan Paweł Sztefek nałożył na audyt klauzule tajności – do czego nie było podstaw prawnych. W tym miejscu można postawić pytanie dlaczego dokument, w oparciu o który są podejmowane tak strategiczne decyzje dla Miasta Ustroń nie jest dokumentem dostępnym dla Rady Miasta oraz osób, których on dotyczy i wobec których na jego podstawie są podejmowane tak daleko idące decyzje jak zwolnienie z pracy, oraz dlaczego Pan Paweł Sztefek nie ma odwagi osobiście i w bezpośredni sposób rozmawiać z pracownikami, a robi to dzięki mediów społecznościowych?
Oświadczamy również z pełną stanowczością, iż nieprawdziwe są twierdzenia jakoby monitoring miejski podglądał mieszkańców.
Stanowczo podkreślamy, iż monitoring miejski służył obserwowaniu terenów publicznych w celu zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom, tereny przyległe mogły być monitorowane jedynie w tle, co jest zgodnie z obowiązującymi przepisami, tj. art. 9a ustawy o samorządzie gminnym. W żadnym z toczących się postępowań Pan Paweł Sztefek nie przedstawił dowodów aby tereny prywatne były monitorowane w sposób niezgodny z prawem. Nie wskazał również aby wpłynęły jakiekolwiek skargi mieszkańców w tym zakresie.
Nieprawdziwe są również twierdzenia jakoby komputery części pracowników Urzędu Miasta były monitorowane bez ich wiedzy i odpowiednich uregulowań w Regulaminie pracy. Wszystkie stosowane przez pracodawcę i pracowników rozwiązania miały oparcie w obowiązujących przepisach prawa, a pracownicy Urzędu Miasta posiadali pełną świadomość monitorowania ich pracy bowiem wynikało to wprost z komunikatu wyświetlanego po włączeniu komputerów oraz z postanowień Regulaminu pracy. To właśnie ścisłe egzekwowanie zapisów Regulaminu Pracy i monitorowanie stanowisk pracy w Urzędzie Miasta Ustroń wprowadzone w poprzedniej kadencji doprowadziło do ujawnienia sytuacji, w której pracownicy jednego z wydziałów Urzędu Miasta czas przeznaczony na obsługę mieszkańców wykorzystywali w celu załatwiania prywatnych spraw przy użyciu sprzętu służbowego. Jest to działanie wysoce naganne i niedopuszczalne.
Z przykrością stwierdzamy, iż Pan Paweł Sztefek w oświadczeniu, po raz kolejny formułuje pod adresem pracowników nieprawdziwe zarzuty, ferując już wyroki, nie czekając na wyniki toczących się postępowań sądowych. Sytuacja jest analogiczna do tej sprzed roku, gdzie w pierwszej kolejności Pan Paweł Sztefek opublikował na swoim profilu Facebook wyniki audytu nie przedstawiając go uprzednio pracownikom i nie pozwalając się im odnieść do jego treści. Twierdzenia Pana Pawła Sztefka, w których dokonał już oceny pracowników jako tych którzy „stoją za nieprawidłowościami”, nie tylko jest wielce krzywdzące, ale stanowi naruszenie dóbr osobistych, w tym dobrego imienia. Wszak żaden organ kontroli państwowej nie stwierdził aby w Urzędzie Miasta Ustroń dochodziło do nieprawidłowości ! Tego typu pomawiające zachowania spotkają się ze stanowczą reakcją, łącznie ze skierowanie następnych sprawy na drogę postępowania sądowego.
Oświadczamy również, iż wszystkie czynności, które podejmują pracownicy, w tym wywołujące również konsekwencje finansowe, są podejmowane na podstawie przepisów prawa, w oparciu o prawomocne orzeczenia sądów, za pośrednictwem adekwatnych organów wymiaru sprawiedliwości. Informujemy, iż kwota prawie 500 000 zł zajęta przez komornika w budżecie Miasta Ustroń to konsekwencja nie realizowania przez Burmistrza Miasta Ustroń prawomocnych orzeczeń sądu o przywróceniu pracowników do pracy na czas trwających procesów.
Związek Zawodowy Pracowników Urzędu Miasta Ustroń jak i Rada Miasta wielokrotnie zabiegały i inicjowały działania mające na celu rozwiązanie tak trudnej sytuacji. Niestety ze strony Burmistrza Pawła Sztefka wszelkie inicjatywy mające na celu porozumienie były odrzucane.
Zapowiadana w facebookowym wpisie Burmistrza Pawła Sztefka eskalacja tej trudnej dla Miasta sytuacji poprzez zmiany kancelarii prawnych, próby przenoszenia postępowań do innych sądów spowodują jedynie wydłużenie postępowań i ogromny wzrost kosztów obsługi prawnej spraw pracowniczych. A przypominamy, iż ze wszystkimi dodatkowymi kosztami przekroczyły one już ponad milion złotych. Każdy kto zarządza Miastem w imieniu Mieszkańców powinien racjonalnie podejmować działania i pamiętać, iż wydaje nie swoje pieniądze, a pieniądze Mieszkańców.
Na zakończenie, prosimy aby mieli Państwo w pamięci, iż słowa mają moc, zwłaszcza wypowiadane publicznie przez osoby sprawujące funkcje publiczne. Dlatego należy je ważyć i mieć świadomość konsekwencji, nie tylko prawnych dla osób je wypowiadających, ale dla osób które są podmiotem wypowiedzi. I nie mamy na myśli w tym miejscu wyłącznie członków Związku Zawodowego, pracowników Wydziału Administracji Elektronicznej, ale również pozostałych pracowników, których praca została poddana audytowi oraz tych, których skutki ewentualnych pomówień bezpośrednio i pośrednio dotykają lub będą dotykać.
Z poważaniem
Zarząd Związku
Zawodowego Pracowników
Urzędu Miasta Ustroń”

2 godzin temu










