Ustawa przyłączeniowa: prostsze procedury, ale nowe wyzwania dla OZE

lewiatan.org 2 godzin temu
Zdjęcie: paulina22


Nowe wymogi nie będą jednak łatwe do spełnienia dla branży OZE. Wiele proponowanych rozwiązań generuje bowiem dodatkowe obowiązki i nowe bariery finansowe. Liczymy jednak, iż ustawa przyniesie oczekiwane efekty – zwraca uwagę Konfederacja Lewiatan.

Dziś w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie tzw. projektu przyłączeniowego. Jest to największa reforma systemu przyłączeń do sieci elektroenergetycznej od lat – nowelizacja wprowadza wiele nowych obowiązków i opłat, a jej celem ma być m.in. optymalizacja wykorzystania istniejącej infrastruktury czy wdrożenie zmian usprawniających i upraszczających proces przyłączania do sieci.

Bariery przy przyłączaniu nowych instalacji

Branża OZE od lat mierzy się z barierami w zakresie przyłączania nowych instalacji do sieci elektroenergetycznej. Do najpoważniejszych wyzwań należy brak dostępnych mocy przyłączeniowych, skomplikowana i czasochłonna (nie tylko dla wnioskodawców, ale także dla operatorów) procedura przyłączeniowa oraz niski poziom transparentności procesu, utrudniający planowanie i przyczyniający się do długiego czasu realizacji inwestycji. Problemy te od dawna były wskazywane jako jedne z kluczowych czynników ograniczających tempo rozwoju OZE w Polsce i wymagające systemowych, długofalowych rozwiązań.

Konsultacje publiczne projektu odbyły się na przełomie marca i kwietnia 2025 r. Projekt został poddany bardzo wnikliwej analizie przez członków Konfederacji Lewiatan zarówno na etapie konsultacji, jak i na dalszych etapach procedowania projektu. Wielogodzinne dyskusje prowadzone wokół proponowanych przepisów miały szczegółowy, techniczny i legislacyjny charakter, obejmując zarówno analizę poszczególnych rozwiązań, jak i ich wzajemnych powiązań oraz potencjalnych konsekwencji dla rynku. Proces ten wymagał licznych, często trudnych rozmów i ostatecznie pozwolił na wypracowanie stanowiska opartego na dogłębnej ocenie projektu.

Dobre rozwiązania, ale trudne do realizacji

– Nowe rozwiązania odpowiadają na większość najpoważniejszych ograniczeń, m.in. upraszczając proces wnioskowania o określenie warunków przyłączenia, zwiększając transparentność procesu czy dając operatorom podstawę prawną do szybszego rozwiązania od dawna nierealizowanych umów przyłączeniowych, które blokują moce przyłączeniowe. W projekcie znalazły się np. przepisy obligujące operatorów do tworzenia dostępnych publicznie platform informacyjnych, gdzie publikowane będą aktualne informacje m.in. o dostępnych zdolnościach przyłączeniowych, złożonych wnioskach o określenie warunków przyłączenia czy odrzuconych wnioskach o przyłączenie wraz z uzasadnieniem odrzucenia. Rozszerzana ma być także formuła współdzielenia przyłącza (tzw. cable pooling), co było postulowane przez branżę energetyczną od momentu wprowadzenia tej regulacji. Należy jednak podkreślić, iż nowe wymogi nie będą łatwe do zrealizowania dla branży OZE. Wiele rozwiązań generuje nowe obowiązki, w tym także dodatkowe bariery finansowe – zauważa Paulina Grądzik, zastępczyni dyrektora departamentu energii i GOZ Konfederacji Lewiatan.

Wyższe opłaty

Projektodawcy przewidzieli zwiększenie kwoty zaliczki na poczet opłaty za przyłączenie z 30 zł na 60 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej i jednocześnie podniesienie maksymalnej wartości zaliczki z 3 000 000 zł na 6 000 000 zł, wprowadzenie bezzwrotnej opłaty za rozpatrzenie wniosku o określenie warunków przyłączenia w wysokości 1 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej wskazanej we wniosku o określenie warunków przyłączenia, która maksymalnie może wynosić 100 000 zł oraz ustanowienie zabezpieczenia finansowego dla podmiotów ubiegających się o przyłączenie do sieci elektroenergetycznej w wysokości 30 zł albo 60 zł za każdy kilowat mocy przyłączeniowej określonej we wniosku, w zależności od wartości mocy przyłączeniowej określonej we wniosku.

Ponadto, wprowadza się także trudne dla branży skrócenie okresu ważności warunków przyłączenia z dwóch lat do roku oraz kamienie milowe, których brak realizacji w określonych w projekcie terminach spowoduje wygaśnięcie umowy przyłączeniowej z mocy prawa.

Ustawa wymaga kilku zmian

– Z perspektywy inwestorów realizujących projekty OZE rozwiązania te są bardzo wymagające. W praktyce mogą wiązać się z dodatkowymi obciążeniami organizacyjnymi czy finansowymi na etapie przygotowania oraz realizacji inwestycji. Branża liczy jednak, iż pomimo tych wyzwań nowe regulacje pozwolą osiągnąć najważniejszy cel, jakim jest zwiększenie dostępnych możliwości przyłączeniowych do sieci elektroenergetycznej oraz bardziej efektywne wykorzystanie istniejącej infrastruktury, a realizacja nowych założeń wynikających z reformy przyniesie wymierne efekty w przyszłości, które będą pozytywne z punktu widzenia całego sektora energetycznego. Rozumiemy, iż skuteczne przeciwdziałanie obecnym problemom może wymagać zastosowania nie zawsze łatwych rozwiązań. Projekt w obecnym kształcie wymaga jeszcze wprowadzenia kilku zmian, które doprowadzą do zwiększenia bezpieczeństwa inwestorów, obarczonych wieloma nowymi wymogami czy wyeliminowania wątpliwości interpretacyjnych – dodaje Paulina Grądzik.

Ważne jest jednak, aby funkcjonowanie nowych przepisów było na bieżąco – nie jednorazowo w wyznaczonym projektem terminie – monitorowane przez adekwatny resort, w szczególności pod kątem ich wpływu na rozwój inwestycji. W przypadku gdy praktyka stosowania regulacji ujawni niepożądane skutki lub bariery, branża oczekuje gotowości do podjęcia dalszych prac legislacyjnych i wprowadzenia niezbędnych korekt w drodze nowelizacji. Lewiatan ma nadzieję, iż administracja rządowa będzie otwarta na dyskusję z branżą w sprawie praktycznych skutków nowych przepisów.

Konfederacja Lewiatan

Idź do oryginalnego materiału