– Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy, która realizuje reformę zapisaną w KPO – poinformował rzecznik rządu Adam Szłapka. Proponowane rozwiązania mają m.in. wzmocnić skuteczność PIP w walce z tzw. śmieciowym zatrudnieniem.
– Projekt nowelizacji ustawy to zapowiedź prac nad przepisami, na które czeka wiele Polek i Polaków – komentował Marcin Stanecki, główny inspektor pracy. Fot. gov.pl– To jest projekt, który wzmacnia skuteczność ochrony, kontroli przestrzegania prawa pracy. Nowe przepisy mają lepiej chronić prawa pracowników i ograniczyć nadużywanie czy stosowanie tzw. fikcyjnych umów, chodzi tutaj np. o umowy cywilnoprawne, mają także usprawnić pracę między instytucjami publicznymi – powiedział Szłapka.
Rzecznik rządu zaznaczył, iż nowe rozwiązania realizują reformę zapisaną w Krajowym Planie Odbudowy. Mają przyznać PIP uprawnienia do zmiany pozornych umów cywilno-prawnych. – Oczywiście to nie jest takie uprawnienie, które nie podlega kontroli. W takiej sytuacji przysługuje odwołanie do sądu pracy. Sądy, które będą się tym zajmować, będą – zgodnie z rozmowami między MRPiPS i MS – w sposób znaczący wzmocnione – zaznaczył.
Dodał, iż w trakcie rozpatrywania odwołania sąd będzie mógł udzielić zabezpieczenia, o ile uzna to za stosowne.
W komunikacie MRPiPS poinformowało, iż projekt ustawy zakłada przyznanie PIP uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę w drodze decyzji administracyjnej oraz prawo odwołania się przez pracodawcę od decyzji inspektora w terminie 30 dni do sądu pracy i szybszą ścieżkę jego rozpatrzenia przez sąd w ciągu 30 dni.
Na koniec II kwartału 2025 roku w Polsce wyłącznie na zleceniu i umowach pokrewnych pracowało blisko 1.5 mln ludzi – najwięcej, odkąd GUS publikuje o tym dane.
tom












