Posłowie zagłosowali w piątek nad projektem zakazującym trzymania psów i kotów na uwięzi. Decyzją Sejmu ustawa została uchwalona. Poprzednia wersja tzw. ustawy łańcuchowej została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego w związku z nierealnymi jego zdaniem propozycjami, uderzającymi w interesy rolników.
"Ustawa łańcuchowa" znów Sejmie. Posłowie zdecydowali

Sejm przyjął projekty po trzecim czytaniu. Za było 381 posłów, przeciw 28, a pięć osób wstrzymało się. Nowelizacja będzie musiała zostać zatwierdzono jeszcze przez Senat, a następnie trafi na biurko prezydenta. Przeciwna projektowi była Konfederacja oraz część posłow PiS, klubu Centrum oraz posłów niezrzeszonych.
"Ustawa łańcuchowa" uchwalona. "Efekt kompromisu"
W piątek posłowie wysłuchali sprawozdania z prac Komisji Nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt z prac nad dwoma rozpatrywanymi wspólnie projektami w sprawie zakazu - przedstawionego przez prezydenta Karola Nawrockiego projektu nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt i wniesioną przez grupę posłów KO, PSL-TD, Polski 2050 i Lewicy poselską propozycją noweli tej ustawy. Projektem wiodącym jest ten poselski.
Według projektu pies utrzymywany poza lokalem mieszkalnym musi mieć zapewnione stałe, swobodne poruszanie się na ogrodzonym terenie. Dopiero wtedy, gdy teren nie jest ogrodzony, dopuszcza się utrzymywanie psa w kojcu.
ZOBACZ: Porozumienie Tuska z Nawrockim? Sondaż: Polacy nie pozostawili złudzeń
Minimalne warunki takich kojców, w tym minimalną powierzchnię w zależności od wielkości psa w kłębie, określi minister adekwatny do spraw rolnictwa w rozporządzeniu, po zasięgnięciu opinii Głównego Lekarza Weterynarii.
- To adekwatna droga. Ustawa określa zasadę, rozporządzenie będzie precyzowało techniczne standardy - wyjaśniła posłanka sprawozdawczyni Katarzyna Piekarska (KO).
Z kolei Ewa Szymanowska (Centrum) zaznaczyła, iż projektowana ustawa jest efektem kompromisu. - Kompromisu pomiędzy potrzebą realnej ochrony zwierząt, a koniecznością tworzenia przepisów wykonalnych i proporcjonalnych. Kompromisu, który daje tej ustawie szansę na uzyskanie poparcia prezydenta RP a jednocześnie pozwala osiągnąć najwyższy cel, czyli odejście od trzymania psów na łańcuchach - wskazała.
Ustawa łańcuchowa. Co zakłada najnowsza wersja projektu?
Według projektu utrzymywanie psa w kojcu będzie dopuszczalne, pod warunkiem, iż kojec będzie mieć powierzchnię umożliwiającą temu psu swobodne poruszanie się i możliwość realizacji naturalnych potrzeb. Będzie musiał mieć trwałą i stabilną konstrukcję, a co najmniej dwa jego boki zawierać prześwity przepuszczające światło i zapewniające swobodny przepływ powietrza.
Psu utrzymywanemu w kojcu trzeba będzie zapewnić codzienny ruch poza nim, adekwatny do wieku psa, jego stanu zdrowia oraz potrzeb gatunkowych i behawioralnych.
Utrzymując psa w kojcu, nieogrzewanym pomieszczeniu lub na otwartej przestrzeni, właściciel będzie mieć obowiązek zapewnić mu budę, wykonaną z drewna lub materiałów drewnopochodnych stanowiących barierę termiczną, z izolacją cieplną, chroniącą przed warunkami atmosferycznymi oraz o dostosowanej do niego wielkości.
Projekt przewiduje wyłączenie od zakazu trzymania psa i kota na uwięzi na czas m.in. transportu zwierzęcia, udziału w wystawie czy zabiegu. Również np. na czas krótkotrwały, incydentalny, poza miejscem stałego bytowania psa, w określonych warunkach wskazanych przez właściciela, w sposób niepowodujący naruszenia dobrostanu zwierzęcia.
To drugie podejście do wprowadzenia zakazu trzymania psów na uwięzi. W grudniu ub.r. prezydent Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę łańcuchową, która zawierała sztywne regulacje ws. powierzchni kojców, w których utrzymywane miały być psy. Swoją decyzję uzasadnił tym, iż proponowane w ustawie normy kojców były nierealne. Złożył następnie do Sejmu własny projekt w tej sprawie.
Więcej informacji wkrótce.


14 godzin temu



![Francja wchodzi w wojnę o własną tożsamość [Nathaniel GARSTECKA]](https://s3.us-west-004.backblazeb2.com/wcn-media/2026/05/ChatGPT-Image-28.05.2026-o-20_18_57.png)





