"USA wydają globalne ostrzeżenie dla podróżnych Departament Stanu ostrzegł przed możliwą „nieprzewidzianą eskalacją” po tym, jak irańskie uderzenia odwetowe doprowadziły do ​​śmierci amerykańskich żołnierzy."

grazynarebeca.blogspot.com 12 godzin temu

Updated 19 Jul, 2026 05:15

© X / TravelGov

Departament Stanu USA wydał globalne ostrzeżenie dotyczące bezpieczeństwa, wzywając Amerykanów do zachowania szczególnej ostrożności w obliczu obaw o dalszą eskalację wznowionego konfliktu zbrojnego między Waszyngtonem a Iranem.


„Ze względu na wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie sytuacja w zakresie bezpieczeństwa pozostaje złożona i istnieje ryzyko nieprzewidzianej eskalacji” – poinformowano w sobotę, zalecając obywatelom USA na całym świecie – a w szczególności przebywającym w tym regionie – śledzenie bieżących wydarzeń oraz stosowanie się do wytycznych najbliższej ambasady lub konsulatu USA.


W ostrzeżeniu zwrócono uwagę, iż odwołania lotów i okresowe zamykanie przestrzeni powietrznej mogą powodować zakłócenia w podróży.

Wskazano również, iż amerykańskie placówki dyplomatyczne – także te spoza Bliskiego Wschodu – stały się celami ataków, i ostrzeżono, iż grupy proirańskie mogą uderzać w „inne amerykańskie interesy za granicą lub miejsca powiązane ze Stanami Zjednoczonymi i/lub Amerykanami na całym świecie”.


Komunikat ten pojawił się kilka godzin po tym, jak Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) potwierdziło śmierć dwóch amerykańskich żołnierzy w Jordanii w piątek;

zginęli oni podczas obrony królestwa przed irańskimi pociskami balistycznymi i dronami przez siły USA i ich sojuszników.


Tym samym łączna liczba oficjalnie potwierdzonych ofiar śmiertelnych po stronie amerykańskiej od początku wojny USA i Izraela z Iranem w lutym wzrosła do 16.


Prezydent USA Donald Trump nie publikował żadnych wpisów w serwisie Truth Social przez ponad dobę, a zapytany przez stację NewsNation oraz dziennik „New York Post” o śmierć żołnierzy, udzielił jedynie lakonicznej odpowiedzi.


W sobotni wieczór – po tym, jak przez większą część dnia nie zabierało głosu – dowództwo CENTCOM ogłosiło przeprowadzenie kolejnej serii uderzeń.

Poinformowano, iż ataki miały na celu „szybkie ukaranie” sił Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) odpowiedzialnych za śmierć amerykańskich żołnierzy.


Irańskie media potwierdziły, iż w nocy przeprowadzono kilka ataków rakietowych na wyspę Keszm oraz pobliskie miasta portowe Bandar Abbas i Sirik.

Intensywność bombardowań wydawała się jednak znacznie mniejsza niż w ciągu siedmiu poprzednich nocy, kiedy to trafiono w wiele mostów i inne obiekty infrastruktury.


Od czasu wznowienia przez Waszyngton ataków na dużą skalę na początku tego miesiąca, Iran niemal codziennie przeprowadza odwetowe ataki rakietowe i uderzenia dronami w amerykańskie obiekty wojskowe na całym Bliskim Wschodzie.

Teheran atakował bazy i inne placówki powiązane z USA w Jordanii, Kuwejcie, Bahrajnie, Katarze i Omanie, a także w Iraku i Syrii.


W sobotnim oświadczeniu pisemnym najwyższy przywódca Iranu, Ali Chamenei, zapowiedział, iż udzieli USA „niezapomnianej lekcji”.

Wcześniej Teheran wielokrotnie ostrzegał, że „cały region poniesie konsekwencje” amerykańskich ataków na irańską infrastrukturę cywilną.

Irańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało w sobotę, iż w wyniku amerykańskich ataków przeprowadzonych między 27 czerwca a 18 lipca zginęło 50 osób – w tym kobiety i dzieci – a ponad 500 zostało rannych.

Szacuje się, iż w pierwszej fali ataków, rozpoczętej w lutym, zginęło 3500 Irańczyków, podczas gdy działania Izraela w Libanie pochłonęły – według doniesień – kolejne 4300 istnień ludzkich.



Przetlumaczono przez translator Google

zrodlo:https://www.rt.com/news/643218-us-iran-worldwide-travel-warning/

Idź do oryginalnego materiału