Od uruchomienia pierwszej elektrowni jądrowej w Stanach Zjednoczonych w 1957 roku, kwestia bezpiecznego i trwałego składowania odpadów radioaktywnych pozostaje jednym z największych wyzwań dla amerykańskiego sektora energetyki jądrowej. Przez prawie siedem dekad nie udało się wypracować skutecznego rozwiązania, głównie z powodu wysokiej toksyczności odpadów, zagrożenia terrorystycznego oraz konieczności ich izolowania przez tysiące lat.
Nowa propozycja Departamentu Energii USA
Według najnowszych doniesień agencji Reuters, administracja Donalda Trumpa przedstawiła świeżą inicjatywę – Departament Energii USA zwrócił się do poszczególnych stanów z propozycją dobrowolnego przyjęcia roli gospodarza dla „stałego geologicznego magazynu” przeznaczonego na wypalone paliwo jądrowe.
W zamian za przyjęcie odpadów, stany mogą liczyć na szeroko zakrojone inwestycje oraz stworzenie tysięcy nowych miejsc pracy. Jest to szczególnie istotne w kontekście obecnych wyzwań gospodarczych, takich jak zwolnienia i cięcia budżetowe.
Nowoczesne kampusy i rozwój energetyki jądrowej
Dla zainteresowanych regionów przewidziano również powstanie tzw. Nuclear Lifecycle Innovation Campus – kompleksów przemysłowych skupionych wokół nowych reaktorów oraz zakładów wzbogacania uranu. Oznacza to, iż oprócz składowania odpadów, stany mogą zyskać impuls do rozwoju sektora energetycznego, eksportowego i technologicznego.
Łącząc wszystko w jeden pakiet, mamy do czynienia z dużymi zachętami obok mniej pożądanej inwestycji w magazyn odpadów.
– Lake Barrett, były urzędnik amerykańskiej Komisji Regulacji Jądrowej (NRC), cytowany przez Reuters.
Według Barrett’a, zainteresowanie wyraziły już takie stany jak Utah i Tennessee. Pozostałe mają 60 dni na zgłoszenie chęci udziału w programie.
Ambitne plany rozwoju energetyki jądrowej w USA
Nowa inicjatywa wpisuje się w szerszą strategię administracji Trumpa, która zakłada czterokrotne zwiększenie mocy jądrowych w USA do 2050 roku. Kluczową rolę mają odegrać tzw. małe reaktory modułowe (SMR), które wciąż nie zostały wdrożone komercyjnie w Stanach Zjednoczonych, choć są już testowane w Chinach i Rosji.
Równolegle rząd USA promuje rozwój mikroreaktorów – niewielkich jednostek jądrowych, które można transportować na ciężarówkach. w tej chwili mikroreaktory są głównie przedmiotem zainteresowania wojska, a amerykańska armia planuje uruchomienie pierwszego takiego reaktora do lata 2026 roku.
Wielkie wyzwanie społeczne i polityczne
Pomimo atrakcyjnych korzyści ekonomicznych, kwestia akceptacji społecznej dla lokalizacji magazynów odpadów jądrowych pozostaje otwarta. Przez dziesięciolecia w USA trwały intensywne protesty i opór wobec takich inwestycji. Czy nowa strategia przekona stany do podjęcia tego wyzwania – czas pokaże.
Źródło: Futurism
















