Trzy osoby nie żyją, a cztery zostały ranne po tym, jak bójka przerodziła się w krwawą strzelaninę w niedzielę, w jednym z klubów w Detroit.
Według policji doszło do niej w nielegalnym miejscu spotkań towarzyskich, funkcjonującym po oficjalnych godzinach zamknięcia klubu.
Burmistrz Detroit, Mary Sheffield, określiła strzelaninę jako „absolutnie druzgocącą”. Zapowiedziała kontynuowanie zdecydowanej walkę z nielegalnymi lokalami.
AB, PAP

1 dzień temu








