Ogłoszony przez Donalda Trumpa „rozejm energetyczny” między Rosją a Ukrainą miał obejmować wyłącznie wstrzymanie ataków na rafinerie ropy naftowej – podał portal Axios, powołując się na przedstawiciela administracji USA. Kijów opowiada się za rozszerzeniem porozumienia na elektrownie i pozostałą infrastrukturę energetyczną.