USA nakłada cła na sojuszników Iranu. Jest odpowiedź Chin

13 godzin temu
Zdjęcie: fot. Amir Pashaei / https://pl.wikipedia.org/wiki/Teheran#/media/Plik:North_of_tehran.jpg


Donald Trump ogłosił nałożenie 25 proc. ceł na kraje, które współpracują z Iranem. Jak poinformował – to jego odpowiedź na śmiertelne tłumienie antyrządowych protestów, które trwały od 28 grudnia br. i były wywołane kryzysem ekonomicznym w Iranie.

– Ze skutkiem natychmiastowym, każdy kraj prowadzący interesy z Islamską Republiką Iranu będzie płacił cło w wysokości 25 proc. od wszelkich transakcji ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki. Niniejsze rozporządzenie jest ostateczne i wiążące. Dziękujemy za uwagę! – przekazał Donald Trump, poprzez platformę truth.

– Ogłoszenie Donalda Trumpa o 25 proc. podatku na każdy kraj prowadzący interesy z Iranem otwiera perspektywę kolejnej rundy eskalacji ceł między USA a Chinami, jednym z największych nabywców już sankcjonowanej irańskiej ropy – napisał z kolei Tom Bateman, korespondent departamentu stanu USA cytowany przez BBC.

Na takiego rodzaju groźby, zareagowali chińscy dyplomaci oraz urzędnicy. Jeden z nich, – rzecznik prasowy ambasady Chińskiej Republiki Ludowej w Waszyngtonie – Liu Pengyu, na platformie X. umieścił wpis, z którego płynie jasny przekaz: Chiny są gotowe przedsięwziąć wszelkie środki, aby strzec swoich interesów.

– Chiny stanowczo sprzeciwiają się wszelkim bezprawnym jednostronnym sankcjom i jurysdykcji „długiego ramienia” i podejmą wszelkie niezbędne środki w celu ochrony swoich uzasadnionych praw i interesów. – napisał


Dodajmy, iż prezydent USA, w ostatnich dniach ostrzegał również o możliwości przeprowadzenia interwencji wojskowej, jeżeli Iran będzie zabijał osoby protestujące. Szacuje się, iż dotąd zginęło ponad 500 osób, a ponad 10 tys. zostało zatrzymanych w związku z udziałem w demonstracjach. Zdaniem międzynarodowych analityków, kryzys w Iranie jest w tej chwili tak głęboki, iż właśnie rozpoczął się proces upadku reżimu w tym kraju.

Idź do oryginalnego materiału