Amerykański Sąd Apelacyjny orzekł wczoraj, iż część ceł nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa, które wstrząsnęły światowym handlem, było nielegalnych. Pozwolił jednak, by na razie cła pozostały w mocy, dając Waszyngtonowi czas na skierowanie sprawy do Sądu Najwyższego.
Orzeczenie zapadło stosunkiem głosów 7 do 4 w Sądzie Apelacyjnym Stanów Zjednoczonych dla Okręgu Federalnego. Podtrzymał on ustalenia sądu niższej instancji, iż Donald Trump przekroczył swoje uprawnienia, sięgając po nadzwyczajne kompetencje gospodarcze w celu nałożenia ceł.
Sąd zezwolił jednak, by cła pozostały w mocy do połowy października, a Trump gwałtownie dał do zrozumienia, iż zamierza ten czas wykorzystać.
Jak napisał na platformie Truth Social, Sąd Apelacyjny „niesłusznie stwierdził, iż nasze Cła powinny zostać zniesione, ale oni (sędziowie? – red.) wiedzą, iż Stany Zjednoczone ostatecznie zwyciężą”. Trump dodał, iż zamierza walczyć „przy wsparciu Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych”.
Co dalej z cłami?
Decyzja sądu stanowi cios dla amerykańskiego prezydenta, który wykorzystywał cła jako ważne narzędzie polityki gospodarczej. Może ona również poddać w wątpliwość porozumienia, jakie Trump zawarł z kluczowymi partnerami handlowymi, takimi jak Unia Europejska.
Rodzi ona jednak zarazem pytanie, co stanie się z miliardami dolarów zebranych przez USA od czasu wprowadzenia ceł, jeżeli kontrolowany przez konserwatystów Sąd Najwyższy nie poprze prezydenta.
Sprawa rozpatrywana wczoraj nie dotyczy jednak ceł sektorowych, które administracja Trumpa nałożyła również na stal, aluminium, samochody i inne towary importowane.
Od powrotu na urząd prezydenta w styczniu Trump powoływał się na ustawę o międzynarodowych nadzwyczajnych uprawnieniach gospodarczych (IEEPA), by nałożyć „wzajemne” cła na niemal wszystkich partnerów handlowych USA w wysokości 10 procent jako stawkę bazową oraz wyższe stawki wobec kilkudziesięciu partnerów handlowych.
Z podobnych uprawnień prezydent USA skorzystał, by nałożyć dodatkowe cła na Meksyk, Kanadę i Chiny w związku z napływem narkotyków.
W maju Federalny Sąd ds. Handlu Międzynarodowego orzekł, iż Trump przekroczył swoje uprawnienia, nakładając powszechne cła. To blokowało wejście w życie większości ceł. Sąd Apelacyjny wstrzymał jednak później ten wyrok, aby rozpatrzyć sprawę.
Jeśli Sąd Najwyższy stwierdzi ostatecznie, iż cła są nielegalne, firmy potencjalnie będą mogły ubiegać się o zwrot pieniędzy utraconych w wyniku decyzji Trumpa o nałożeniu ceł.