Donald Trump, niezależnie od faktów, zawsze zwycięża. I nie inaczej jest z wojną - rozpoczętą przez niego do spółki z Izraelem - z Iranem. Zwycięstwo, o którym od rana trąbią PR-owcy amerykańskiego prezydenta, jest jednak patykiem na wodzie pisane. jeżeli rzecz przeanalizować głębiej, to okaże się wizerunkowym i geopolitycznym problemem USA - pisze dla Wirtualnej Polski Tomasz P. Terlikowski.