
Rolnicy z Opolszczyzny walczą z KOWR o uczciwe czynsze.
Rolnicy z woj. opolskiego protestują przeciwko zmianie zasad naliczania czynszu za dzierżawę gruntów od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa. Twierdzą, iż opłaty zostały podniesione bez aneksów do wieloletnich umów, a nowe przepisy zastosowano wstecz.
Przemysław Hasiak, który dzierżawi 18 hektarów, mówi, iż dotąd czynsz był liczony na podstawie średniej ceny pszenicy publikowanej przez GUS z dwóch kwartałów. W 2024 r. otrzymał jednak faktury wyliczone według nowych zasad – z jedenastu kwartałów. W efekcie w pierwszym półroczu miał zapłacić o niemal 8 tys. zł więcej, a w kolejnym różnica sięgnęła 9 tys. zł.
Podobne zastrzeżenia mają inni rolnicy. Robert Szwarc, hodowca bydła, wskazuje, iż przy dzierżawie 40 hektarów różnica wyniosła od 21 do 23 tys. zł. Janusz Woźniak podkreśla, iż każda zmiana warunków powinna zostać potwierdzona aneksem.
Hasiak skierował sprawę do sądu i wygrał. Sąd uznał, iż KOWR nie miał prawa zmienić sposobu naliczania czynszu w trakcie obowiązywania umowy. Wyrok podtrzymała druga instancja.
W odpowiedzi dla mediów KOWR wskazał, iż zmiany wynikają z nowelizacji przepisów, a ośrodek realizuje obowiązujące ustawy i nie kształtuje samodzielnie regulacji. Robi to rząd. Rolnicy zapowiadają dalszą walkę o swoje prawa.












