Nowa Huta ma swoje problemy, ale też ogromny potencjał. Jak powinna wyglądać jej przyszłość? O tym w sobotę, 12 września, podczas debaty „Nowa Huta i jej miejsce w rozwoju Krakowa” rozmawiać będą kandydaci na prezydenta miasta. Tymczasem w wywiadzie dla KRKNews.pl, w imieniu organizatorów, wieloletni radny Tomasz Urynowicz, opowiedział o bolączkach mieszkańców tego obszaru i o tym, czego potrzebują w swojej okolicy.
Debata odbędzie się 12 września 2026 roku o godz. 18.00 w Hotelu Centrum Business przy os. Centrum E 12 w Krakowie. Jest otwarta dla publiczności. Debatę organizuje stowarzyszenie Wspólnota Wartości. Wśród tematów znajdą się m.in. transport, mieszkalnictwo, miejsca pracy, rewitalizacja, zieleń, zdrowie, edukacja i bezpieczeństwo. Organizatorzy chcą, by kandydaci przedstawili konkretne propozycje dotyczące przyszłości Nowej Huty.
Małgorzata Armada, KRKNews.pl: Kiedy mówi się „Nowa Huta”, często ma się na myśli nie tylko XVIII dzielnicę, ale także m.in. Bieńczyce czy Mistrzejowice. Jakiego obszaru będzie więc dotyczyła sobotnia debata?
Tomasz Urnowicz, były wicemarszałek województwa, wieloletni radny z Nowej Huty: My chcemy przyjąć perspektywę tradycyjnej Nowej Huty. Dopiero w 1990 roku, kiedy wprowadzono nowy podział administracyjny Krakowa, utworzono na jej obszarze pięć dzielnic: XIV Czyżyny, XV Mistrzejowice, XVI Bieńczyce, XVII Wzgórza Krzesławickie i XVIII Nowa Huta. Oczywiście każda z nich rozwija się w swoim tempie, ma swoją specyfikę i problemy. Tym bardziej potrzebujemy więc szerokiego spojrzenia.
Warto zaznaczyć, iż sama XVIII dzielnica Nowa Huta jest największą dzielnicą Krakowa pod względem powierzchni. A w tej tradycyjnej Nowej Hucie, która dziś obejmuje pięć dzielnic, mieszka ponad 200 tysięcy ludzi, czyli około jedna czwarta mieszkańców miasta, co robi wrażenie.
Jakie problemy Nowej Huty są dziś na tyle ważne, iż powinny pojawić się w kampanii wyborczej kandydatów na prezydenta Krakowa? Na czym przede wszystkim powinni się skupić?
Tak jak powiedziałem, to bardzo różnorodny obszar. Są kwestie demograficzne, jak starzejąca się Nowa Huta, która potrzebuje odpowiednich usług społecznych – szczególnie w XVIII i XVI dzielnicy. Z drugiej strony mamy nowoczesne, dynamicznie rozwijające się i coraz bardziej zurbanizowane Czyżyny czy Mistrzejowice, gdzie trzeba myśleć o szkołach, przedszkolach czy żłobkach.
Jeśli spojrzymy na Nową Hutę z perspektywy całego Krakowa, pojawiają się przede wszystkim kwestie transportu, komunikacji i infrastruktury. W starszej części problemem są między innymi brak miejsc parkingowych czy właśnie zaniedbana infrastruktura. Na obrzeżach zmagamy się z kolei z brakiem kanalizacji i rzadko kursującymi autobusami.
To bardzo różne bolączki, dlatego kandydaci powinni mieć program, który pozwoli odpowiadać na potrzeby poszczególnych części Nowej Huty, a nie traktować jej jako jednolitego obszaru. Trzeba też wziąć pod uwagę jej silną tożsamość i umieć się do niej odwołać. Kandydaci powinni ją rozumieć, ale jednocześnie zaproponować konkretne rozwiązania problemów, z którymi dzisiaj mierzą się mieszkańcy.
Czy Nowa Huta jest dostrzegana w kampanii kandydatów na prezydenta Krakowa? Jak Pan ocenia ich dotychczasowe zainteresowanie tą częścią miasta?
Kandydaci tutaj bywają, bo tu są głosy mieszkańców. Tylko czy o Nowej Hucie rzeczywiście dyskutują, czy potrafią zdiagnozować jej problemy i podjąć się rozmowy o nich? Tego dowiemy się właśnie podczas tej debaty. Wielu kandydatów odwołuje się wprost do swoich nowohuckich korzeni także. Tym bardziej będzie to okazja do ciekawej rozmowu.
A czy Nowa Huta jest wystarczająco obecna w polityce miasta? Czy ma Pan wrażenie, iż jest w jakimś stopniu zaniedbana?
Czy jest zaniedbana polityce miasta? Nie jest zaniedbana, jest raczej niedoceniana. Mam wrażenie, iż wciąż daleko nam do tego, Nowa Huta we adekwatny sposób była obecna w polityce miejskiej. Przede wszystkim inwestycje, które powstają w Nowej Hucie, nie mogą generować kolejnych problemów, tylko powinny przyczyniać się do jej rozwoju. Potrzebujemy też wsparcia miasta w rozwiązywaniu kwestii, o których wspomniałem, bo sami nie damy sobie z nimi rady.
Jakiego Krakowa dla Nowej Huty oczekiwałby Pan w takim razie od przyszłego prezydenta? Co powinno się zmienić w tej części miasta w pierwszej kolejności?
Przede wszystkim chciałbym dobrze doinwestowanej, dobrze skomunikowanej, bezpiecznej i zielonej Nowej Huty. Takiej, która zachowuje swoją tożsamość. Zwłaszcza w tej starej części, z której pochodzę, gdzie jest spokojnie i tak trochę uroczo małomiasteczkowo, bo wszyscy się tutaj znamy. Nowa Huta musi mieć odpowiednią ofertę usług społecznych, edukacyjnych i zdrowotnych i muszą one być na takim samym poziomie jak w innych częściach miasta.
Mity o tej złej Nowej Hucie już dawno upadły, ale Nowa Huta wciąż upomina się o swoją dobrą pozycję w mieście. Myślę, iż ta debata również będzie temu służyć.
Czy mieszkańcy będą mogli zgłaszać swoje problemy i pytania, które później zostaną poruszone podczas debaty?
Tak, jesteśmy oczywiście otwarci na wszystkie pytania. Taki komunikat trafił już do mieszkańców za pośrednictwem mediów stowarzyszenia Wspólnota Wartości. Będziemy go także udostępniać w nowohuckich grupach.
Chcielibyśmy przede wszystkim, żeby ta debata różniła się od innych debat, których teraz jest dość dużo, poziomem merytorycznym. Żebyśmy skupili się na konkretnych kwestiach, bo tego chyba też oczekują mieszkańcy, zniecierpliwieni i czekający na wiele ważnych inwestycji w Nowej Hucie od wielu lat.
Z czym w takim razie kandydaci powinni wyjść z tej debaty? Czego Pan od nich oczekuje?
Z pomysłem na Nową Hutę. To jest jedna rzecz. A druga – żeby mieszkańcy usłyszeli od kandydatów konkretne rozwiązania, które rzeczywiście przekonają ich do głosowania nie tylko ze względu na polityczne sympatie, ale przede wszystkim na to, co mają do zaoferowania dla ich okolicy.
Tomasz Urynowicz (ur. 1973 r.)
W latach 1998–2010 zasiadał w Radzie Dzielnicy XVIII Nowa Huta, a w latach 1998-2002 był jej przewodniczącym. W latach 2010-2018 był radnym miasta Krakowa, a w 2018-2021 wicemarszałkiem województwa małopolskiego. Radny Sejmiku Wojewódzkiego w poprzedniej kadencji. Jest wnukiem budowniczych Nowej Huty. W konkursie „Gazety Wyborczej” z okazji 60-lecia Nowej Huty został wybrany przez czytelników „Przodownikiem Nowej Huty”. Wiceprezes stowarzyszenia Wspólnota Wartości.

1 godzina temu












