Urszula Nowogórska odchodzi z Rady Parlamentarzystów po decyzji prezydenta w sprawie związków partnerskich

20 godzin temu

Serwis Niezależna.pl informuje o sporze wokół ustaw wprowadzających związki partnerskie oraz o konsekwencjach tej decyzji dla polityków PSL. Kluczowym wątkiem jest prezydent Karol Nawrocki, który zawetował projekty dotyczące statusu osoby najbliższej.

Wiceprezydenckie i parlamentarne rozmowy wokół uregulowania związków partnerskich trafiły na etap rozstrzygnięć, gdy prezydent nie podpisał ustaw. Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta, zwracał uwagę, iż chodzi nie tylko o rozwiązania ułatwiające kwestie administracyjne, ale o ustanowienie nowej instytucji prawa zbliżonej do małżeństwa.

PSL: “dwa miesiące harówki”, ale odchodzą posłanki

W związku z wetem do ustawy o statusie osoby najbliższej z Rady Parlamentarzystów przy Prezydencie RP odchodzą posłanki PSL Urszula Pasławska i Urszula Nowogórska. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski ocenił, iż był to wysiłek trwający „dwa miesiące”, skierowany na ustawę adresowaną do osób, które chcą żyć według własnych zasad, a państwo powinno – jego zdaniem – ułatwiać im codzienne funkcjonowanie.

Szefernaker skupił się natomiast na niespójności działań Urszuli Nowogórskiej. Podkreśla, iż posłanka głosowała przeciw ustawie o związkach partnerskich, a jednocześnie protestuje przeciw decyzji prezydenta o jej zawetowaniu. Polityk ocenił, iż w tej sprawie liczy się „polityczny teatr”, a nie ani poglądy, ani konsekwencja.

Spór o wetowaną ustawę i status osoby najbliższej

Prezydenckie weto dotyczyło ustaw wprowadzających związki partnerskie. Ustawy te mają prowadzić do regulacji statusu osoby najbliższej i – jak podkreślał Szefernaker – mają tworzyć rozwiązanie o charakterze prawnym zbliżonym do małżeństwa. Ostatecznie po decyzji prezydenta z Rady Parlamentarzystów wycofały się posłanki PSL, co stało się kolejnym elementem politycznej wymiany zdań między obozem prezydenckim a politykami z PSL.

Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Posłanka PSL walczyła o związki partnerskie, ale głosowała przeciw. Obraziła się na prezydenta.

Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

Idź do oryginalnego materiału