Medale prezydenta RP za długoletnie pożycie zostały przyznane 13 parom z gminy Biała. Dziś w Domu Ludowym w Kopydłowie odebrało je 9 z nich. Odznaczeni nie ukrywali wzruszenia, nie zabrakło życzeń, gratulacji i marsza Mendelsona.
Złote Gody to niezwykłe wydarzenie nie tylko dla jubilatów, ale i dla ich rodzin, przyjaciół, znajomych. – mówił Grzegorz Mielczarek, wójt gminy Biała – Życie dwojga ludzi na przestrzeni 50 lat składało się nie tylko z dobrych chwil. Prawdopodobnie dostąpiliście państwo momentów zwątpienia i zniechęcenia. Prawdziwie zgodne małżeństwo to takie , które przetrwa wszelkie życiowe zawieruchy. Życzę państwu, abyście wciąż szli przez życie mocno trzymając się za ręce. Niech los wam sprzyja niosąc szczęście i radość.
Dzisiaj w gminie Biała wielkie święto. Wszyscy chcieliśmy być z wami, uczcić te Złote Gody, podziękować, iż dajecie nam wzór do naśladowania. Jesteśmy dumni, gratulujemy! – mówiła wicemarszałkini województwa łódzkiego Agnieszka Ryś.
Przez 50 lat budowaliście państwo swoje rodzin, pokonywaliście trudy codzienności, dzieliliście smutki i radości. Wasza postawa to doskonały przykład dla młodszych pokoleń, które już dziś mogą czerpać z waszej odpowiedzialności. – podkreślał starosta wieluński Maciej Bryś, który odznaczonym życzył na kolejne lata zdrowia, spokoju i dużo radości.
Życzę kolejnych lat pełnych zdrowia. Niech każdy kolejny dzień przynosi nowe powody do uśmiechu, a wspólne chwile będą wypełnione ciepłem, bliskością i życzliwością – takie życzenia złożył Zbigniew Kupski, przewodniczący Rady Gminy w Białej.
50 lat temu ślubowaliście sobie miłość i temu przyrzeczeniu zostaliście wierni przez pół wieku. – zaznaczyła w swoim wystąpieniu Henryka Stempień, sekretarz gminy Biała. – Gdybyśmy zapytali: co to jest miłość? Odpowiedź brzmiałaby, iż to nie puste słowa, zaklęcia, ale wspólne przezywanie chwil radości, ocieranie łez, gdy życie zbyt mocno przytłacza.
Wzruszam się często przy takich uroczystościach. Wspomnienia wracają. Dziękujemy Bogu, iż wytrwaliśmy ze sobą tak długo i oby tak dalej. Mamy czworo dzieci, dziesięcioro wnucząt.
Są wzloty i upadki. Pracowaliśmy, pobudowaliśmy, w delegacjach pracowałem jako kierowca, ale dogadaliśmy się. Byłem młody po wojsku, poznaliśmy się w GS, pani mnie zbluzgała, iż stanąłem na ścieżce. 1 maja były spotkania i mówię: to jest ta pani. Poznaliśmy się, były takie klubu rolnika. Pani była taka niezadowolona.
Nieśmiała (śmiech). Daleko nie miał, bo ja mieszkałam w Białej, a on w Łyskorni.
46 kg ważyła, długie włosy miała. Spodobała mi się!
Zawsze mówię, iż byłam piękna i młoda, a zostało tylko”i”. Miłość była najważniejsza, zrozumienie i zaufanie. W dniu ślubu pogoda była piękna, ale w nocy ozdoby z bibuły nam zalało i trzeba było zrobić od nowa. Mój tato był w orkiestrze, orkiestra nas prowadziła przez wieś do kościoła. Pięknie!
– wspominają z sentymentem Maria i Andrzej Pawełczykowie, którzy ślub wzięli 16 sierpnia 1975 roku.
Posłuchaj relacji:
Za jubilatów wzniesiono toast. My życzymy teraz szmaragdowych, a następnie diamentowych godów.










































































17 godzin temu





![Historyczny dzień dla Gostynina. W mieście będą służyć żołnierze 2 Brygady Rakiet. Dokument podpisany! [FOTO]](https://dziennikplocki.pl/wp-content/uploads/2026/04/podpisanie-listu-intencyjnego-ws-wsplnej-realizacji-zada-w-zakresie-bezpieczestwa-i-obronnoci-pastwa_55222215727_o-Medium.jpg)
![Kwietniowy repertuar kina Helios [KONKURS]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/1920x1080_rambo_blue.png)






