Donald Tusk nazwał polityków zwalczających program SAFE „zakutymi łbami”. Urażony Waldemar Buda domaga się kary dla premiera. Na polskim politycznym podwórku trwa spór o wdrożenie unijnego programu SAFE. Chodzi o nisko oprocentowane pożyczki na obronność. Polska ma być największym beneficjentem programu i otrzymać blisko 44 mld euro. Wydawać by się mogło, iż w takiej sprawie powinno zapanować polityczne porozumienie ponad podziałami, ale nic z tego. Przeciwnikami SAFE są oczywiście PiS, Konfederacja i środowisko prezydenta. PiS przekonuje, iż wdrożenie SAFE równa się utracie suwerenności i oddaniu Brukseli i Berlinowi kontroli nad Polską. – Ten krzyk to: iż pieniądze dla Niemców. Postaram się to wytłumaczyć, najprościej jak potrafię. Patrzcie mi na usta: 20 miliardów, tylko dla tej huty. Stalowa Wola, Podkarpacie, Polska. Dotarło, zakute łby? – stanowczo skomentował działania przeciwników SAFE premier Donald Tusk. I jak w tym powiedzeniu o uderzeniu w stół i nożycach: od razu uaktywnili się politycy PiS. Nagle zapomnieli o wszystkich „zdradzieckich mordach”, „zabiliście mi brata”, „kanaliach” i „gorszym sorcie”, które wychodziły przez lata z ust prezesa i zaatakowali premiera za wspomniany zwrot. Dotknięta poczuła się między innymi Beata Kempa. – No ładnie. To oznacza, iż nerwy puszczają a język rodem spod budki z piwem świadczy o głębokiej