Unia grozi Chinom sankcjami, czyli kowal ukradł, a Cygana powiesili

1 godzina temu
Zdjęcie: Unia Europejska rozważa od miesiecy wprowadzenie nowych instrumentów handlowych wobec Chin, motywując to koniecznością ochrony własnego przemysłu przed nierównymi warunkami konkurencji.


2 września br. portal Euronews opublikował artykuł zaczynający się od słów:
“Pekin musi osiągnąć „konkretne wyniki” do października, w przeciwnym razie grożą mu „surowsze środki” – ostrzegł komisarz UE ds. handlu Maroš Šefčovič w ekskluzywnym wywiadzie dla Euronews, w związku z wyznaczeniem przez Brukselę październikowego terminu na ograniczenie rekordowej nadwyżki handlowej Chin wobec Unii”.

Unia Europejska rozważa od miesiecy wprowadzenie nowych instrumentów handlowych wobec Chin, motywując to koniecznością ochrony własnego przemysłu przed nierównymi warunkami konkurencji. Jednakże rosnąca liczba analiz wskazuje, iż obecna przewaga konkurencyjna Państwa Środka w sektorach takich jak przetwórstwo surowców czy produkcja zaawansowanych komponentów jest wynikiem wieloletnich, systemowych inwestycji, a nie wyłącznie doraźnych mechanizmów wsparcia. W obliczu tych realiów, skuteczność europejskiej strategii uniezależniania się od chińskich dostaw zależy w większym stopniu od umiejętności rozwiązania wewnętrznych wyzwań strukturalnych niż od wprowadzania zewnętrznych barier celnych.

Wieloletnie inwestycje a postrzeganie konkurencji

Analizy rynkowe wskazują, iż narracja o nieuczciwej konkurencji może upraszczać złożoną rzeczywistość, w której dominacja Chin w globalnych łańcuchach dostaw, szczególnie w zakresie przetwarzania metali ziem rzadkich i produkcji materiałów do baterii, jest efektem długofalowej strategii przemysłowej. Przez dekady administracja w Pekinie konsekwentnie rozwijała infrastrukturę wydobywczą i przetwórczą, tworząc w pełni zintegrowane ekosystemy produkcyjne. Kontrola nad tymi etapami łańcucha wartości pozwala chińskim przedsiębiorstwom na utrzymanie wysokiej efektywności kosztowej i skali produkcji, co stanowi znaczące wyzwanie dla konkurentów, którzy dopiero rozpoczynają budowę podobnych zdolności.

Wewnętrzne czynniki presji na europejski przemysł

Trudności, z jakimi borykają się europejscy producenci, w tym niemiecki sektor motoryzacyjny, wynikają w znacznym stopniu z czynników wewnętrznych. Wysokie koszty energii, fragmentaryczna polityka energetyczna oraz długoterminowe strategie korporacyjne, które przez lata optymalizowały łańcuchy dostaw pod kątem minimalizacji kosztów, a nie budowy odporności, osłabiły konkurencyjność zakładów w Europie. Związki zawodowe i zarządy koncernów sygnalizują potrzebę zmian, jednak odbudowa potencjału wytwórczego wymagałaby zaangażowania kapitału na okresy rzędu kilkunastu lat. Takie podejście często koliduje z oczekiwaniami akcjonariuszy dotyczącymi krótkoterminowej stopy zwrotu i utrzymywania produkcji w regionach o niższych kosztach operacyjnych.

Wręcz groteskowe w tej sytuacji są wypowiedzi kanclerza Niemiec, przedstawicieli największych podmiotów gospodarczych, w tym zarządu koncernu Volkswagen czy związku zawodowego IG Metall, publicznie opowiadających się za bardziej stanowczymi działaniami handlowymi. Volkswagen jest wszak jednym z liderów inicjatywy “In China for China”, w ramach której stworzył ogromne centrum R&D w mieście Hefei w prowincji Anhui za jedyne 1 miliard euro. Równolegle podobną kwotę przeznaczono na rozbudowę tamtejszej fabryki.

Link do materiałów Volkswagen Groupd ne ten temat TUTAJ

Realia dywersyfikacji i ograniczenia alternatywnych źródeł

Planowane przez Unię Europejską działania, takie jak Europejski Akt o Surowcach Krytycznych, mają na celu zmniejszenie zależności od jednego dostawcy. Jednakże analitycy zwracają uwagę na luki w implementacji tych założeń. w tej chwili na świecie brakuje w pełni rozwiniętych, alternatywnych ekosystemów wydobycia i przetwórstwa, które nie byłyby w żaden sposób powiązane kapitałowo lub technologicznie z Chinami. Budowa niezależnych łańcuchów dostaw w obszarach logistyki, energetyki czy rynku pracy wymagałaby nie tylko ogromnych nakładów finansowych, ale także spójnej koordynacji na poziomie wszystkich państw członkowskich. W warunkach unijnego procesu decyzyjnego, charakteryzującego się złożonością i długim czasem uzgodnień, stanowi to istotne wyzwanie operacyjne.

Dążenie do zwiększenia odporności gospodarczej jest zrozumiałym celem polityki przemysłowej. Jednakże skuteczna realizacja tej strategii wymaga rzetelnej oceny własnych słabych stron. Zamiast skupiać się wyłącznie na instrumentach ochronnych, europejskie instytucje i przedsiębiorstwa muszą skoncentrować się na modernizacji infrastruktury energetycznej, zwiększeniu nakładów na badania i rozwój oraz stworzeniu warunków sprzyjających długoterminowym inwestycjom przemysłowym. Tylko kompleksowe podejście do wewnętrznych reform może zapewnić realną konkurencyjność na globalnym rynku w nadchodzących dekadach.

Po prostu trzeba się zabrać do roboty. Bez zmiany nastawienia, bez przyjęcia do wiadomości zmian, budowanie barier wyłącznie przedłuży agonię. Choć w przypadku otwwartego konfliktu z Chinami, może ją dramatycznie skrócić. Nie wiem tylko, czy jestesmy na to gotowi.

Swoją drogą to niezwykle interesujace, iż Unia powołuje na stanowiska kluczowych, niezwykle istotnych dla niej komisji (ministerstw) reprezentantów małych, bardzo małych i bardzo skoncentrowanych na sobie samych państw. W istocie interesy tych pojedynczych państw wpływają na zasadnicze działania całej UE. Nie wiem, nie znam się, ale chyba to nie jest najlepszy plan na spokojną przyszłość. Gorzej, kiedy przeczytamy biogramy tych polityków. Wszystkie teorie spiskowe nagle przestaja byc takie spiskowe…

Źródła:

  1. European Commission, “European Critical Raw Materials Act”, https://commission.europa.eu/topics/competitiveness/green-deal-industrial-plan/european-critical-raw-materials-act_en
  2. International Energy Agency (IEA), “With new export controls on critical minerals, supply concentration risks become reality”, 23 października 2025, https://www.iea.org/commentaries/with-new-export-controls-on-critical-minerals-supply-concentration-risks-become-reality
  3. Rhodium Group, “Germany’s ‘China Shock’ Revisited”, 10 lutego 2026, https://rhg.com/research/germanys-china-shock-revisited/

Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© www.chiny24.com

Idź do oryginalnego materiału