Unia Europejska zmienia segregację odpadów. 11 kolorów i pytanie: co z koszami pod domami?

2 godzin temu

Zmiany wynikają z nowych regulacji Unii Europejskiej dotyczących opakowań i odpadów opakowaniowych. Ich celem jest uporządkowanie systemu segregacji w całej Wspólnocie i ujednolicenie zasad oznaczania odpadów, a nie przerzucenie na mieszkańców dodatkowych obowiązków.

Skąd wzięło się „11 kolorów”?

Unia Europejska przyjęła rozporządzenie PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation), które ujednolica zasady postępowania z opakowaniami i odpadami opakowaniowymi we wszystkich krajach członkowskich. Jednym z elementów tych przepisów jest obowiązek wprowadzenia spójnego i czytelnego systemu oznaczeń – obejmującego kolory i symbole przypisane do frakcji odpadów.

Samo rozporządzenie nie narzuca jednak jednego, sztywnego zestawu kolorów. W ramach jego wdrażania analizowane są różne modele referencyjne, które w niektórych wariantach obejmują choćby 11 frakcji odpadów.

Wśród najczęściej wskazywanych kolorów i przypisywanych im frakcji pojawiają się m.in.:

  • niebieski – papier i tektura
  • zielony – szkło (w części systemów z podziałem na kolory szkła)
  • żółty – tworzywa sztuczne
  • szary – metale
  • pomarańczowy – opakowania wielomateriałowe (np. kartony po napojach)
  • brązowy – bioodpady
  • różowy – tekstylia
  • jasnobrązowy – drewno i korek
  • błękitny – ceramika
  • czerwony – odpady niebezpieczne
  • fioletowy lub czarny – odpady zmieszane

To właśnie takie zestawienia – funkcjonujące w przestrzeni publicznej i mediach – wywołały obawy o „las pojemników” przy domach i blokach.

To nie obowiązek dla mieszkańców

Najważniejsza informacja jest taka: mieszkańcy nie będą musieli posiadać 11 pojemników przy każdej nieruchomości.

System kolorów ma charakter porządkujący i informacyjny. Rozporządzenie PPWR wyznacza ramy i cele, natomiast decyzja o tym, ile frakcji będzie odbieranych bezpośrednio z posesji, pozostaje po stronie państw i samorządów.

W praktyce oznacza to, że:

  • pod domami jednorodzinnymi przez cały czas funkcjonować będzie kilka podstawowych pojemników (papier, szkło, tworzywa i metale, bioodpady, odpady zmieszane),
  • na osiedlach i w zabudowie wielorodzinnej – wspólne wiaty śmietnikowe, czasem z większą liczbą frakcji,
  • pozostałe kolory będą wykorzystywane głównie w PSZOK-ach, punktach selektywnej zbiórki lub w ramach zbiórek okresowych.

Dzięki ujednoliceniu oznaczeń mieszkaniec, który przeprowadzi się do innego kraju lub regionu, nie będzie musiał uczyć się zasad segregacji od nowa.

https://krotoszynska.pl/wiadomosci/powiat-krotoszynski-masz-niebieski-pojemnik-na-odpady-smieci-moga-nie-zostac-odebrane/T2vTgTGah3vo1HWsj7FZ

Jak to będzie wyglądać w praktyce?

W codziennym życiu segregacja ma pozostać bardzo zbliżona do obecnej. W domach jednorodzinnych papier przez cały czas trafi do niebieskiego pojemnika, bioodpady do brązowego, a plastik i metal do żółtego.

Z kolei:

  • tekstylia – oddawane będą do specjalnych pojemników lub PSZOK-ów,
  • odpady niebezpieczne – wyłącznie do punktów zbiórki,
  • ceramika czy drewno – w ramach selektywnych zbiórek, a nie do przydomowych koszy.

W zabudowie wielorodzinnej przez cały czas funkcjonować będą wspólne wiaty śmietnikowe, a część odpadów – jak dotychczas – będzie oddawana podczas zbiórek okresowych.

Dlaczego UE chce ujednolicenia?

Według założeń Unii Europejskiej wspólny system kolorów i oznaczeń ma:

  • ograniczyć błędy w segregacji,
  • zwiększyć poziom recyklingu,
  • poprawić jakość surowców trafiających do ponownego przetworzenia,
  • uprościć system w skali całego rynku europejskiego.

Obecnie w różnych krajach, a choćby gminach, te same kolory mogą oznaczać zupełnie inne odpady, co prowadzi do chaosu i pomyłek.

Kiedy zmiany mogą wejść w życie?

Rozporządzenie PPWR formalnie już obowiązuje, jednak jego najważniejsze przepisy zaczną być stosowane od sierpnia 2026 roku. Od tego momentu państwa członkowskie i samorządy będą wdrażać nowe zasady stopniowo, w ramach okresów przejściowych. Oznacza to, iż ewentualne zmiany widoczne dla mieszkańców nie nastąpią z dnia na dzień, ale będą wprowadzane etapami – wraz z dostosowywaniem lokalnych systemów segregacji i oznakowania odpadów.

11 kolorów to nie rewolucja, a porządkowanie systemu

Choć hasło „11 pojemników na śmieci” brzmi efektownie, w praktyce nie ma ono wiele wspólnego z rzeczywistością. Unijne regulacje mają uporządkować zasady segregacji i uczynić je bardziej czytelnymi – a nie zamienić podwórka i osiedla w składowiska kolorowych koszy.

Dla mieszkańców oznacza to raczej ewolucję oznaczeń i informacji, a nie obowiązek stawiania nowych pojemników przed domem.

Idź do oryginalnego materiału