Ulina Mała

niepoprawni.pl 1 godzina temu

To nie nazwa bitwy, a jednak stoi w jednym szeregu z takimi nazwami jak Łowczówek, Konary, Jastków.

Ulina Mała to nazwa wioski, w której oddział Piłsudskiego zatrzymał się na dzień odpoczynku (10.XI) w czasie wykonywania marszu z rejonu Wolbromia do twierdzy Kraków w dniach od 9 do 11 listopada 1914.

Dlaczego trzydniowy przemarsz do Krakowa jest wielkim historycznym czynem na drodze do niepodległości? Dlaczego jest jednym z tych nadludzkich czynów Ojca Ojczyzny?

Na przełomie października i listopada 1914 roku Rosjanie wygrywali, wojska austro-węgierskie cofały się spod Warszawy na południowy zachód. Wraz nimi cofał się pułk Piłsudskiego. Odwrót gwałtownie mógł się przekształcić w całkowitą klęskę państw centralnych, a co najmniej w klęskę sprawy polskiej. Sytuacja wyglądała więc wręcz odwrotnie niż w przepowiedzi Piłsudskiego sprzed wojny: „Najpierw państwa centralne pobiją Rosję, a potem alianci zachodni pobiją państwa centralne.” Rosja biła państwa centralne, a alianci zachodni ledwo się bronili. Dlatego Komendant musiał sytuację ponownie odwrócić. Jego celem było stworzenie Wojska Polskiego, jego rozbudowa i jego szczęśliwe doprowadzenie do końca wojny, kiedy będzie mogło zadać decydujący cios osłabionym „sprzymierzeńcom”. Aby zachować Wojsko Polskie, oficjalnie zwane wtedy „Legionem Polskim”, nie mógł cofać się na pruski Śląsk. Postanowił przebić się do twierdzy Kraków, która w jego ocenie mogła się skutecznie bronić, a choćby na wypadek jej klęski miał dalsze plany dla niezależnej polskiej akcji. Oczywiście jeden pułk nie był w stanie przebić się siłą przez armie rosyjskie, musiał przejść niepostrzeżenie, bez walki. W dodatku Piłsudski nie miał jeszcze w tym czasie możliwości zerwania „przymierza” z Austro-Węgrami. Na to miał przyjść czas dopiero za trzy lata. Dlatego manewr na Kraków, czyli marsz w odwrotnym niż „armie sprzymierzone” kierunku, musiał być w jakiś sposób uzgodniony z dowództwem austriackim. Ten manewr był nie tylko przedsięwzięciem militarnym, ale i dyplomatycznym.

Aby zachować pozory współdziałania z dowództwem austriackim Piłsudski pozostawił pod Krzywopłotami dwa bataliony, artylerię i tabory, a swój manewr na wschód przedstawił Austriakom jako rozpoznanie. Wziął ze sobą tylko trzy pozostałe bataliony i szwadron „Beliny” (razem około 2 000 ludzi). Jednak te trzy bataliony najlepszych, najbardziej doświadczonych i najbardziej ideowych żołnierzy reprezentowały wówczas całe Wojsko Polskie. Równocześnie ten podział sił pozwalał na optymalnie szczęśliwe przeprowadzenie marszu. Oddział większy nie miałby możliwości niedostrzegalnego dla nieprzyjaciela wykonania manewru. Obecność artylerii, saperów, taborów i rannych wręcz skazałaby taki oddział na szybkie wykrycie.

Plutony ułanów „Beliny”, rozesłane na wszystkie strony, działały jako „oczy” pułku. Dzięki ich niezmordowanej pracy miał Komendant dobre rozpoznanie ugrupowania sił rosyjskich i mógł wybierać najwłaściwszą drogę. Marsz odbywał się wyłącznie nocami (z 9 na 10 i z 10 na 11 listopada), w całkowitej ciszy i ciemności, często w bezpośredniej bliskości biwakujących dywizji rosyjskich. W dzień wojsko odpoczywało, właśnie w Ulinie. W czasie operacji Polacy nie stracili ani jednego żołnierza. W przypadkowych utarczkach ułani wzięli do niewoli kilku Rosjan. 11 listopada 1914, jak gdyby na proroczy znak nadejścia innego 11 Listopada, Piłsudski triumfalnie wkroczył do Krakowa. Niepowodzenie, które mogło być klęską, przekształcił w zwycięstwo.

„Zwyciężyć i spocząć na laurach, to klęska. Być zwyciężonym i nie ulec, to zwycięstwo.”

Wrogowie Polski (zaplute karły endecji i współczesna niewykształcona gawiedź) zwykle zarzucają Piłsudskiemu, iż nie ukończył żadnej akademii wojskowej i nie służył w żadnej armii zaborczej. Otóż nie istnieją akademie dla przywódców narodów. W wypadku Uliny, podobnie jak w wielu innych sytuacjach, Komendant Główny działał jako przywódca narodu, a nie tylko dowódca wojskowy średniego czy wyższego szczebla. Równocześnie Piłsudski wykazał swój niezwykły talent taktyczny, a strzelcy – żelazną dyscyplinę i wytrzymałość.

Idź do oryginalnego materiału