Ukrainiec fałszował polskie banknoty

4 godzin temu

Polskie służby rozbiły zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się fałszowaniem pieniędzy, w której kluczową rolę odgrywał były funkcjonariusz ukraińskich służb specjalnych. Sprawa, nagłośniona przez CyberDefence24, pokazuje rosnącą skalę przestępczości wykorzystującej wiedzę techniczną i doświadczenie zdobyte w strukturach państwowych.

Ukrainiec fałszował polskie banknoty. Zatrzymania dokonali funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości we współpracy z innymi jednostkami policji. Według ustaleń śledczych, grupa zajmowała się produkcją oraz wprowadzaniem do obiegu podrobionych polskich banknotów. najważniejszy podejrzany posiadał specjalistyczną wiedzę z zakresu IT i elektroniki, którą wykorzystywał w działalności przestępczej.

Śledztwo wykazało, iż przestępcy działali na terenie kilku miast, m.in. Wrocławia, Radomia, Katowic i Poznania. W trakcie operacji zabezpieczono m.in. kompletną linię produkcyjną służącą do fałszowania banknotów oraz sprzęt komputerowy wykorzystywany w procederze. Już pod koniec 2025 roku służby przechwyciły dokładnie 76 podrobionych banknotów o nominale 500 zł, które trafiły do obiegu.

W sprawie zatrzymano łącznie siedem osób, z czego pięć miało tworzyć trzon zorganizowanej grupy przestępczej. Wśród nich znalazł się również obywatel Rosji, który współpracował z głównym podejrzanym. Zatrzymanym postawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy oraz fałszowania środków płatniczych. Za tego typu przestępstwa grozi kara choćby do 25 lat pozbawienia wolności.

Sprawa ta wpisuje się w szerszy trend przestępczości transgranicznej, w której kluczową rolę odgrywają Ukraińcy posiadający kompetencje techniczne. Według danych polskiej policji i CBZC, w ostatnich latach rośnie liczba spraw związanych z fałszerstwami, cyberoszustwami oraz praniem pieniędzy, często realizowanych przez zorganizowane grupy działające ponad granicami państw.

Przykładem mogą być rozbijane w ostatnim czasie grupy zajmujące się tzw. „pralniami pieniędzy”, fikcyjnymi fakturami czy oszustwami internetowymi (np. fałszywe oferty sprzedaży samochodów lub inwestycji). W wielu takich przypadkach wykorzystywane są tzw. „słupy” oraz międzynarodowe sieci rachunków bankowych, co znacząco utrudnia wykrycie sprawców.

Zatrzymanie byłego funkcjonariusza służb pokazuje, iż zagrożenie nie wynika wyłącznie z działalności przypadkowych przestępców, ale również z wykorzystania wiedzy specjalistycznej przez osoby z doświadczeniem w strukturach państwowych. Dla służb oznacza to konieczność dalszego rozwijania kompetencji w zakresie cyberbezpieczeństwa i przestępczości ekonomicznej.

Jednocześnie sprawa potwierdza skuteczność działań polskich organów ścigania, które coraz częściej rozbijają złożone, międzynarodowe siatki przestępcze. Jednak skala zjawiska wskazuje, iż walka z tego typu przestępczością pozostanie jednym z kluczowych wyzwań dla państwa w najbliższych latach.

Polecamy również: Kanada przyjęła antychrześcijańską ustawę C-9
Idź do oryginalnego materiału