Kilka przedmiotów nieznanego pochodzenia wybuchło w poniedziałek niedaleko domów mieszkalnych w mieście Bucza w obwodzie kijowskim – poinformowały lokalne władze. Dodały, iż w wyniku zdarzenia dwóch policjantów zostało rannych.
„W wyniku wybuchu uszkodzone zostały okna w budynku. Później w pobliżu doszło do kolejnej eksplozji niezidentyfikowanego przedmiotu” – napisał w serwisie Telegram szef kijowskiej wojskowej administracji obwodowej Mykoła Kałasznyk.
Dodał, iż osoby ranne są w stanie średnim i zostały przetransportowane do szpitala.
Kilka godzin po incydencie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowała o zatrzymaniu 21-latka, odpowiedzialnego za zdarzenie określone jako „podwójny” atak terrorystyczny. Według śledczych jest on lokalnym mieszkańcem, który został zwerbowany przez rosyjskie służby specjalne przez internet.
„Otrzymał on instrukcje od raszystów [Rosjan – PAP] dotyczące produkcji dwóch improwizowanych ładunków wybuchowych [...]. W celu zdalnej aktywacji agent wyposażył każdą z bomb w telefon komórkowy” – czytamy we wpisie SBU na Telegramie.
Na nagraniach i zdjęciach opublikowanych przez ukraińskie media widać uszkodzenia fasady budynków na co najmniej pierwszych trzech kondygnacjach, a także obiektów znajdujących się obok.
Według służb sprawca zostawił jeden ładunek pod ławką przy wejściu do klatki schodowej, a drugi wybuchł obok kontenera na odpady. Mężczyzna miał dostawać 25 tys. hrywien (nieco ponad 2 tys. złotych) za każdą eksplozję – powiedział agencji RBK-Ukraina Andrij Krawczuk, z komendy Policji w obwodzie kijowskim. Za atak ten grozi mu od 15 lat więzienia do dożywocia.
APW, PAP

3 tygodni temu









