Moje uczucia do politycznych partii, ugrupowań i ich przywódców nigdy nie były skrajne. W prywatnych dyskusjach nazywałem je „lubieniem” albo „nielubieniem”. Zdawałem sobie jednak sprawę, iż te odczucia mają konkretne przyczyny. Że ktoś w tych ugrupowaniach działa sprawnie i w sposób, który jest zgodny z prawem i moimi przekonaniami – albo odwrotnie. Nie lubię Prezesa...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Uczucia
Powiązane
Żałoba narodowa po tragicznym ataku w Krakowie
4 godzin temu
Polecane
Akcja służb w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nowe informacje
4 godzin temu

2 lat temu











