Moje uczucia do politycznych partii, ugrupowań i ich przywódców nigdy nie były skrajne. W prywatnych dyskusjach nazywałem je „lubieniem” albo „nielubieniem”. Zdawałem sobie jednak sprawę, iż te odczucia mają konkretne przyczyny. Że ktoś w tych ugrupowaniach działa sprawnie i w sposób, który jest zgodny z prawem i moimi przekonaniami – albo odwrotnie. Nie lubię Prezesa...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Uczucia
Powiązane
Zbigniew Konwiński z KO w programie "Graffiti"
1 godzina temu
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem jest Adam Andruszkiewicz
1 godzina temu
Polecane
168:78. Takiego wyniku jeszcze nie było nigdy
1 godzina temu

1 rok temu








