Moje uczucia do politycznych partii, ugrupowań i ich przywódców nigdy nie były skrajne. W prywatnych dyskusjach nazywałem je „lubieniem” albo „nielubieniem”. Zdawałem sobie jednak sprawę, iż te odczucia mają konkretne przyczyny. Że ktoś w tych ugrupowaniach działa sprawnie i w sposób, który jest zgodny z prawem i moimi przekonaniami – albo odwrotnie. Nie lubię Prezesa...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Uczucia
Powiązane
- sie wie, iż tak je..!!! / Dobromir
1 godzina temu
Uczniowie na „wagarach” z rodzicami. Szefowa MEN reaguje
1 godzina temu
Szacunek dla zwierząt, śmierć dla dzieci
1 godzina temu
Polecane
Liderzy udźwignęli ciężar. Orlen Zastal miał też jokera
43 minut temu
Kolejny akt wandalizmu na terenie Gminy i Miasta Chęciny
47 minut temu

1 rok temu











