Przy blacie zasiedli
Zeus, Hermes, Bogdan Smoleń,
i Harmonia
z pustym pucharem na ambrozję
Wszyscy ze zdziwieniem
obserwują Gaję -
Ziemię
po której biega nagi Grzesiek
w ruskich onucach
z gaśnicą w ręku
Przemawia Zeus :
Czy ten śmiertelnik
nie powinien być
zabezpieczony kaftanem ?
Gdzież się podziali psychiatrzy ?!
Dlaczego Nikt nie reaguje ?!!
Odzywa się Hermes :
Ojcze Kronido czy mam zstąpić
na ten ziemski padoł ?
Odpowiada Zeus :
Tak Hermesie
zstąp z łaski swojej
i odprowadź pana Grzegorza
jak widać okrutnie udręczonego
piastowskim szyszakiem
w te z tartarowych czeluści
co je Hades przeznaczył szaleńcom
Wjeżdża Smoleń :
A w Wyborczej napisali
że Gaśnicy immunitet dali
Krzykiem reaguje Gromowładny :
Jakże to możliwe ?!!!
Włącza się Harmonia :
To prawda ojcze ludzi i bogów
takiego pierdolnika
na Gai jeszcze nie było
Harmoni odpyskuje Smoleń :
Aaaa tam cicho być !
maw





