
Kanadyjska Federacja Podatników krytykuje wydatki senatorów. Organizacja twierdzi, iż pieniądze publiczne przeznaczane są m.in. na drogie restauracje, alkohol i spotkania towarzyskie.
Franco Terrazzano z Canadian Taxpayers Federation (CTF) wezwał premiera Marka Carneya, aby zajął bardziej stanowcze stanowisko wobec – jego zdaniem – niepotrzebnych wydatków w Senacie.
Z danych przytoczonych przez CTF wynika, iż w roku fiskalnym 2024–2025 senatorowie wydali łącznie 116.100 dolarów na tzw. „gościnność”, czyli m.in. posiłki, przyjęcia, napoje czy spotkania protokolarne. Oznacza to wzrost o 67 procent w porównaniu z poprzednim rokiem, kiedy wydatki wyniosły 69 699 dolarów.
Według Terrazzano wielu Kanadyjczyków nie uważa, iż Senat zapewnia proporcjonalną wartość dla podatników.
– Senatorowie podnieśli rachunki za gościnność o 67 procent w ciągu jednego roku – powiedział.
Raport wskazuje, iż od 2019 roku senatorowie wydali około 27 tysięcy dolarów na alkohol, a także tysiące dolarów na prezenty i kolacje w drogich restauracjach. Jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc jest francuska restauracja Le St-Estèphe w Gatineau, gdzie senatorowie wydali łącznie ponad 20 tysięcy dolarów.
Najwyższe wydatki na gościnność miała według danych senator z Ontario Yvonne Boyer, która od 2019 roku przeznaczyła na ten cel około 15 tysięcy dolarów, w tym około 8 tysięcy dolarów na prezenty.
CTF wskazuje również na inne przykłady wydatków. Senator z Manitoby Marilou McPhedran miała wydać jednego dnia ponad 1000 dolarów na spotkania biznesowe w hotelu Chateau Laurier i w muzeum Aga Khan w Toronto. Z kolei senator Mohamed-Iqbal Ravalia z Nowej Fundlandii wydał około 1000 dolarów na spotkanie dla 20 osób w restauracji w St. John’s.
Organizacja przypomina także o innych kontrowersyjnych wydatkach rządowych. Według jej danych Global Affairs Canada wydało od 2019 roku około 3,3 miliona dolarów na alkohol, a urzędnicy federalni przeznaczyli również 8 milionów dolarów na wypożyczanie dzieł sztuki z federalnej kolekcji Kanadyjskiej Rady Sztuki.
CTF apeluje do rządu o ograniczenie tego typu wydatków i większą kontrolę nad pieniędzmi podatników.












