Tusk zgasił Macierewicza jak zapałkę. Nokaut! „Zburz pan pomnik”

12 godzin temu
Donald Tusk nie miał litości dla nacjonalistycznych tekstów wygłaszanych przez Antoniego Macierewicza. — Chcecie po nazwiskach sprawdzać, kto pracuje, w jakim urzędzie. To będą się pytać posła Szrota, posła Schreibera, jacy są ich przodkowie — punktował premier. Środa pełna emocji Ogromne emocje towarzyszyły obradom Sejmu w środę 10 czerwca. A to przecież szczególny dzień dla PiS, bo jak co miesiąc rozpoczął się od wizyty pod pomnikiem smoleńskim. – Eskalują, eskalują i jeszcze raz eskalują. Eskalują, bo muszą bronić rzeczy nie do obrony. Zbrodnia Putina, zbrodnia Rosji i jego polskich współpracowników, to jest prawda o katastrofie smoleńskiej, o zamachu smoleńskim. Ci, którzy dzisiaj są, niezależnie od tego, czym się bezpośrednio kierują, bo są tu też głupcy, skończeni głupcy, którzy wierzą w te wszystkie opowieści, służą Rosji, służą tym wszystkim, którzy chcą szkodzić Polsce, którzy prowadzą z Polską wojnę hybrydową, tym wszystkim, którzy chcą nasz kraj zniszczyć – grzmiał Jarosław Kaczyński. Później gorąco było w Sejmie. Nie tylko przez głosowanie nad wotum zaufania dla szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego (pozostanie na stanowisku) ale także dyskusji związanej z wiceministrem Andrzejem Szeptyckim. Polityk w piątek w TOK FM mówił o UPA, iż „to byli tacy trochę, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi konotacjami tego słowa, trochę
Idź do oryginalnego materiału