„Kawa na ławę” – mówi Donald Tusk i stawia ultimatum prezydentowi Karolowi Nawrockiemu oraz prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu. Premier domaga się natychmiastowych konkretów w sprawie propozycji „SAFE 0 proc.” i deklaruje: jeżeli dokumenty trafią na biurko rządu jeszcze dziś, projekt ustawy o miliardach na polskie zbrojenia znajdzie się w Sejmie już w poniedziałek. Czy mityczne fundusze z banku centralnego faktycznie istnieją, czy to tylko polityczna gra o bezpieczeństwo kraju w cieniu konstytucyjnych sporów?

Fot. kprm / youtube
Donald Tusk w piątek 6 marca 2026 r. zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego o jak najszybsze przedstawienie „konkretów” dotyczących propozycji określanej jako „SAFE 0 proc.”. „Bardzo niecierpliwie, ale z taką serdeczną niecierpliwością czekam na konkretne szczegóły” – mówił premier. Podkreślał, iż jeżeli „prezydent Nawrocki czy prezes Glapiński mają cokolwiek konkretnego w kwestii dodatkowych pieniędzy z NBP na rzecz przemysłu zbrojeniowego, obrony, bezpieczeństwa Polski”, to „żeby nie zwlekać i nie wahać się”. Tusk dodawał, iż sprawa powinna być przedstawiona publicznie: „Żeby to było w świetle reflektorów, żeby tu nie było dwuznaczności. (…) Tu nie ma czego ukrywać, tylko kawa na ławę i jedziemy”.
Co Tusk powiedział 6 marca i co zapowiedział w sprawie ustawy
Premier powiązał piątkową wypowiedź z gotowością do pracy legislacyjnej. „Proszę jak najszybciej dostarczyć konkrety, a ja gwarantuję, iż zabierze nam to kilka godzin, żeby to przekształcić w projekt ustawy i jeżeli dzisiaj dostanę ten materiał, to w poniedziałek w Sejmie będzie projekt ustawy dotyczący możliwości uruchomienia tych środków” – zapowiedział. Jednocześnie zastrzegał, iż temat nie powinien stać się elementem sporu politycznego i w jego ujęciu nie może być „pojedynkiem politycznym” ani „alternatywą” wobec rozwiązań już przygotowanych.
Wcześniejszy apel Tuska z 5 marca: wideo na X i komunikat KPRM
Dzień wcześniej, 5 marca, Tusk zwrócił się do prezydenta i szefa NBP w materiale wideo opublikowanym w serwisie X, którego treść KPRM zamieściła także na gov.pl. „Panie prezydencie, panie prezesie NBP, nie ma czasu w kombinacje. Polska, krajowe firmy i ich pracownicy oraz nasze bezpieczeństwo czekają na pieniądze z polskiego programu SAFE” – mówił w nagraniu. W tym samym przekazie podkreślał, iż „te fabryki już pracują pod ten program”, „te pieniądze są na stole”, a „do maja możemy zaplanować wydanie prawie 200 mld zł”, zaznaczając: „Nie ma mowy o politycznych gierkach”.
Wątek NBP i złota w wypowiedzi z 5 marca
W czwartkowym materiale premier odniósł się także do wątku finansowania z udziałem NBP, przywołując – jak podaje gov.pl – list prezesa banku centralnego z grudnia 2025 r. Z cytowanego przez KPRM opisu wynika, iż Tusk mówił o skali strat NBP w latach 2024–2025 oraz o tym, iż w liście miała paść ocena, iż „nie można wykluczyć straty NBP w kolejnych latach”. „Oczekujemy bardzo konkretnych i precyzyjnych informacji na ten temat, bo to są naprawdę poważne kwestie” – mówił premier. W tej samej wypowiedzi poruszył też temat polskiego złota zdeponowanego za granicą, stwierdzając – według relacji KPRM – iż powinno „wreszcie wrócić do kraju”.
Dwie koncepcje finansowania: unijny SAFE i „SAFE 0 proc.”
Kontekst sporu stanowią dwie równoległe koncepcje finansowania inwestycji obronnych. Rząd zabiega o wdrożenie unijnego programu SAFE i uruchomienie środków po przyjęciu odpowiedniej ustawy. Według depesz PAP Polska ma być największym beneficjentem programu i może pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Prezydent i prezes NBP przedstawili natomiast koncepcję „polskiego SAFE 0 proc.” jako rozwiązanie powiązane z rolą banku centralnego. Z relacji PAP i mediów wynika, iż w momencie publicznej prezentacji tej idei nie przedstawiono kompletnego mechanizmu działania ani gotowego projektu ustawy, a Adam Glapiński mówił publicznie, iż „nie przedstawił jeszcze żadnych konkretów” inicjatywy.
Co mówią ekonomiści o barierach prawnych
Wątpliwości dotyczące ram prawnych podnoszą ekonomiści cytowani przez PAP. Piotr Kuczyński z DI Xelion mówił, iż „Art. 220 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej mówi wyraźnie, iż NBP nie może finansować swoimi środkami budżetu państwa”, a ewentualne użycie środków banku centralnego na cele, które normalnie powinny być pokryte z budżetu, oznaczałoby finansowanie wydatków państwa inną drogą. „Jak to zrobić, żeby to było zgodne z prawem? O to już trzeba pytać prawników. Oni na pewno coś wymyślą” – mówił.
Stanowisko Ministerstwa Finansów
Do propozycji „SAFE 0 proc.” odniósł się minister finansów Andrzej Domański we wpisie w serwisie X, cytowanym przez media. „Bezpieczeństwo nie może zależeć od jednorazowych operacji. Nie istnieje coś takiego jak ‘SAFE 0 proc.’. Prawdziwy, gotowy do podpisania przez prezydenta, SAFE pozostaje najtańszym i najlepszym źródłem finansowania inwestycji obronnych” – napisał. W tym samym komentarzu wskazywał, iż jeżeli NBP wypracuje wysoki zysk i przekaże go do budżetu, „to bardzo dobrze”, ale „na razie jednak od trzech lat z tego tytułu do budżetu nie trafił ani jeden złoty”.
Co przez cały czas pozostaje niewyjaśnione
W piątek Tusk uzależniał dalszy bieg sprawy od przekazania „materiału” z rozwiązaniami i danymi. Na tym etapie – co wynika z relacji PAP i mediów – pozostaje niejasne, jak dokładnie miałby działać mechanizm „SAFE 0 proc.”, jakie byłyby jego podstawy prawne oraz z jakich konkretnie źródeł i w jakim trybie miałyby zostać uruchomione środki, o których mówią prezydent i NBP.
DF, thefad.pl / Źródło: KPRM/Gov.pl

8 godzin temu






![Tragedia na torach pod Częstochową [ZDJĘCIA]](https://miejska.pl/wp-content/uploads/2026/03/wyrazow-2.jpg)

