Tusk gra na siebie

2 lat temu
Wczoraj Donald Tusk spotkał się z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen i przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą. Oficjalnie celem wizyty Tuska w Brukseli były rozmowy na temat odblokowania pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.
– Bardzo interesująca jest sekwencja wydarzeń, jakie w tej chwili obserwujemy w Parlamencie Europejskim. Wczoraj odbyło się spotkanie Donalda Tuska z przewodniczącymi Komisji Europejskiej oraz Parlamentu Europejskiego i wczoraj też przyjęto raport, który ma na celu fundamentalne zmiany w traktatach i który prawdopodobnie już w listopadzie zostanie przedłożony do PE. Ta wizyta i to głosowanie to dwa wydarzenia, które będą przesądzać o przyszłym kształcie Unii Europejskiej. Przypomnę, iż przyjęty raport zawiera kilkaset poprawek, w tym zakłada ponad 100 zmian fundamentalnych, absolutnie zmieniających filozofię funkcjonowania UE, jaką postulowali jej ojcowie założyciele. Nie mam też wątpliwości, iż wizyta ma związek nie tyle z próbami odblokowania KPO, co z pokazaniem swojej gotowości odwdzięczenia się za to, iż politycy UE pomagali Tuskowi w kampanii wyborczej. I obawiam się, iż zamiast natychmiastowego odblokowania KPO, co obiecywał swoim wyborcom lider PO, będziemy mieć do czynienia ze stawianiem kolejnych żądań ze strony UE. I to od ich realizacji będą uzależnione wypłaty z KPO. Myślę, iż prawdopodobnie jednym z tych żądań było poparcie polskich europarlamentarzystów opozycji dla przyjętego wczoraj raportu.
Idź do oryginalnego materiału