REKLAMA
- Nie ma mowy o jakichś politycznych gierkach. Przede wszystkim ten pomysł, iż Narodowy Bank Polski sfinansuje alternatywny dla SAFE-u program zbrojny na dziesiątki miliardów złotych - mówił Tusk i dodał, iż prezes NBP Adam Glapiński w liście z grudnia informował o stratach NBP. - Jak to jest. Albo dla naszych rządów pieniędzy z NBP nigdy nie było, bo są gigantyczne straty, albo po wizycie u pana prezydenta pojawiają się jakieś cudowne możliwości. jeżeli to jest prawda, to oczekujemy informacji na ten temat, bo to są poważne sprawy - mówił Tusk.
Zobacz wideo
Iran vs. Trump. Najgłupsza inwazja świata
Trzy postulaty TuskaPremier przedstawił prezydentowi Nawrockiemu oraz prezesowi NBP trzy postulaty ws. programu SAFE. - Pierwszy - proszę natychmiast podpisać SAFE, tu nie można zmarnować ani godziny. Drugi postulat - precyzyjna informacja o faktycznych możliwościach finansowych NBP i o projekcie, jak wykorzystać te pieniądze. I trzeci postulat - niech to polskie złoto, bo to nie jest złoto panów Nawrockiego, Glapińskiego czy Tuska, które dzisiaj jest rozsiane po bankach w kilku miejscach na świecie, wróci wreszcie do kraju. Dodał, iż liczy na "na szybkie decyzje i szybkie odpowiedzi".Prezydent Karol Nawrocki i prezes NBP Adam Glapiński przedstawili w środę propozycję "polskiego SAFE zero procent". W odróżnienia od unijnego programu "polski SAFE" miałby być finansowany z pomocą NBP.
Chodzi o kwotę 185 miliardów złotych. - Dzięki pracy prezesa, całego zarządu NBP Polacy zarobili znacznie więcej niż 185 miliardów złotych potrzebnych do sfinansowania polskiego bezpieczeństwa w najbliższych pięciu latach - mówił prezydent. - Do tego mechanizmu potrzebujemy z jednej strony zgody prezydenta, z drugiej strony inicjatywy i zgody prezesa NBP, ale i zaangażowania rządu - dodał. Stwierdził, iż wystosuje pismo do premiera Donalda Tuska i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza, zapraszając na spotkanie wokół polskiego "SAFE zero procent". Czytaj także: Nawrocki o unijnym programie SAFE: Nikt nie będzie nakładał na mnie presji. "Nerwowo czekają"Redagowała Kamila Cieślik

1 tydzień temu









