Różnica w cenach paliw między Polską a Niemcami ponownie gwałtownie wzrosła i osiągnęła poziom, który napędza zjawisko określane jako turystyka paliwowa. W praktyce oznacza to, iż kierowcy zza zachodniej granicy coraz częściej przyjeżdżają do Polski tylko po to, aby zatankować tańsze paliwo.
Nawet 50 eurocentów różnicy na litrze
Według aktualnych danych, ceny paliw w Niemczech są wyższe średnio o 40 do 50 eurocentów na litrze w zależności od rodzaju paliwa. To ogromna różnica, która przy pełnym baku może oznaczać oszczędność rzędu kilkudziesięciu euro.
Dla mieszkańców przygranicznych regionów, takich jak Brandenburgia czy Meklemburgia Pomorze Przednie, wyjazd do Polski staje się opłacalny choćby przy krótkiej trasie.
Administracyjne obniżki cen w Polsce
Rząd zdecydował się na administracyjne ograniczenie cen paliw. Maksymalna cena benzyny 95 została ustalona na poziomie 5,42 zł netto, co po doliczeniu podatku VAT daje maksymalnie 6,16 zł za litr.
W przypadku benzyny 98 cena maksymalna wynosi 5,98 zł netto, czyli 6,76 zł brutto. Olej napędowy osiągnął poziom 6,76 zł netto i 7,60 zł brutto.
Te decyzje sprawiły, iż Polska ponownie stała się atrakcyjnym kierunkiem dla kierowców z Niemiec.
Świnoujście pod presją
Najbardziej widoczne skutki tej sytuacji można obserwować w Świnoujściu. Już od wtorkowego poranka stacje paliw w mieście przeżywały prawdziwe oblężenie.
Dominującą grupą klientów byli kierowcy z Niemiec, którzy masowo przekraczali granicę, aby zatankować paliwo znacznie taniej niż w swoim kraju.
Możliwe ograniczenia dla obcokrajowców
Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział, iż rząd analizuje sytuację i nie wyklucza wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży paliw dla obcokrajowców.
Rozważane są zarówno rozwiązania lokalne, obejmujące stacje przygraniczne, jak i decyzje o charakterze ogólnokrajowym.
Orlen monitoruje sytuację
Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara potwierdził, iż spółka na bieżąco monitoruje poziom zapasów oraz sytuację na stacjach paliw, szczególnie w regionach przygranicznych.
To kluczowe, ponieważ w marcu doszło już do czasowych przerw w sprzedaży paliwa na niektórych stacjach.
Logistyka wysp wyzwaniem
Szczególne wyzwania dotyczą Świnoujścia, które ze względu na swoje położenie na wyspach ma ograniczone możliwości transportowe.
Prezydent miasta Joanna Agatowska zwraca uwagę, iż zapotrzebowanie na paliwo wzrosło choćby trzykrotnie w stosunku do standardowego poziomu.
Transport paliwa na wyspy jest trudniejszy i bardziej czasochłonny, co dodatkowo komplikuje sytuację.
Zapewnienie ciągłości dostaw
Po incydencie z 8 marca, kiedy na kilka godzin wstrzymano sprzedaż paliwa, Wydział Kryzysowy Urzędu Miasta otrzymał zapewnienie od Orlenu o monitorowaniu zapasów.
Spółka deklaruje, iż podejmuje działania mające na celu ograniczenie ryzyka podobnych sytuacji w przyszłości.
Co dalej z turystyką paliwową
Jeśli różnice cenowe utrzymają się na obecnym poziomie, można spodziewać się dalszego wzrostu turystyki paliwowej.
Dla mieszkańców regionów przygranicznych oznacza to potencjalne utrudnienia, kolejki i ryzyko czasowych braków paliwa.
Z drugiej strony dla lokalnych przedsiębiorców może to być okazja do zwiększenia obrotów.
Jedno jest pewne. Turystyka paliwowa wróciła i może jeszcze długo pozostać istotnym elementem rzeczywistości na zachodniej granicy Polski.
Na podstawie info z UM

3 godzin temu














