Dr Andrzej Szabaciuk z KUL uważa, iż Kijów i Mińsk mają cichą umowę: rafinerie na Białorusi nie są atakowane, dopóki ta nie przekracza pewnych granic. Jego zdaniem skoro Alaksandr Łukaszenka nie włączył się w wojnę, gdy Rosja była silniejsza, tym bardziej nie zrobi tego teraz, natomiast białoruski lider będzie handlował swoją lojalnością.