Trzylatek, który spędził sześć dni pod gruzami po trzęsieniu ziemi w Wenezueli, został odnaleziony żywy przez jordańskich ratowników - potwierdziła pełniąca obowiązki prezydenta Delcy Rodriguez. Jak dodała, przypadek ten daje nadzieję rodzinom innych zaginionych.
Trzylatek przeżył pod gruzami niemal tydzień. Cud w Wenezueli

Delcy Rodriguez podkreśliła, iż trzylatek spędził pod gruzami aż sześć dni. Ostatecznie we wtorek jordańskim ratownikom udało się odnaleźć chłopca i uratować jego życie.
Milagro en La Guaira
— Ministerio de Comunicación e Información (@mippci_ven) June 30, 2026
La madrugada de este martes 30 de junio fue rescatado con vida el niño Klieber Morán de tres años de edad en el edificio Los Corales Garden 1, tras 6 días atrapado bajo los escombros.
Las labores de extracción fueron realizadas por la misión de rescatistas… pic.twitter.com/qICNR71Mi6
Jak dodała pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli, spektakularny rezultat akcji ratunkowej daje nadzieję rodzinom innych zaginionych. Ministerstwo Władzy Ludowej ds. Komunikacji i Informacji określiło z kolei ten przypadek mianem "cudu".
Cud w Wenezueli. Po sześciu dniach spod gruzów uratowano trzyletniego chłopca
Pisząc o sprawie, agencja Reutera przekazała, iż trzyletni Klieber Moran został wydobyty z spod gruzów budynku w stanie La Guaira. "El Universal" przekazał, iż chłopiec był nieprzytomny. Ratownicy natychmiast udzielili mu pierwszej pomocy i nakryli go kocem, a następnie przetransportowali do karetki.
ZOBACZ: Potężne trzęsienie ziemi w Wenezueli. Efekty zarejestrowano także w Polsce
Przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Jorge Rodriguez przekazał w telewizyjnym wystąpieniu, iż dziecko zostało przewiezione do szpitala w Caracas. "Odnalezienie dziecka uważa się za wyjątkowy przypadek, ponieważ nastąpiło po upływie tzw. krytycznego okna 72 godzin, czyli okresu, w którym zespoły ratunkowe mają największe szanse na znalezienie żywych osób po trzęsieniu ziemi" - pisze o sprawie "El Imparcial".
Akcja ratownicza w Wenezueli. Spod gruzów wyciągane są kolejne osoby
Gazeta opisała ponadto, iż dzień wcześniej spod gruzów wyciągnięto cztery żywe osoby. W sobotę natomiast w mieście La Guaira ratownicy wydobyli spod zawalonych budynków żywego noworodka. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać, jak ratownicy przekazali malutkie dziecko mężczyźnie, prawdopodobnie ojcu.
ZOBACZ: Państwa UE ruszyły na pomoc Wenezueli. "Szkoda, iż zabrakło Polski"
Dziennikarze "El Imparcial" podkreślają, iż wraz z upływem czasu szanse na uratowanie kolejnych osób drastycznie maleją. Na powodzenie akcji ratunkowej wpływają m.in. wiek oraz stan fizyczny osób uwięzionych pod gruzami. Nie bez znaczenia jest także temperatura panująca w miejscu katastrofy oraz stabilność gruzowiska, która zmniejsza ryzyko kolejnych zawaleń i ułatwia prowadzenie akcji ratunkowej.
Tragiczny bilans trzęsień ziemi w Wenezueli. Nie żyje 1943 osób
W minioną środę ok. godz. 18 czasu lokalnego na północy Wenezueli doszło do dwóch następujących po sobie trzęsień ziemi. Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS pierwsze z nich miało magnitudę 7,2, a kolejne - 7,5. Odnotowano około 30 wstrząsów wtórnych.
ZOBACZ: Dramatyczny wzrost liczby ofiar w Wenezueli. "Najgorsza katastrofa, jaką przeżyliśmy"
W efekcie tych incydentów zawaliły się budynki, a tysiące osób zostało uwięzionych pod gruzami. Agencja AFP poinformowała we wtorek, iż w tragicznych wydarzeniach zmarły 1943 osoby. Rannych zostało ponad 10,5 tys. osób. Do tej pory udało się uratować 6461 osób, natomiast według danych ONZ 50 tys. osób przez cały czas uznaje się za zaginione.

1 godzina temu












