Starostwo Powiatowe w Kielcach przymierza się do trzech duży inwestycji drogowych. Ich powodzenie jest jednak uzależnione od tego, czy samorządowi uda się pozyskać rządowe wsparcie. Mowa choćby o 55 mln zł.
Informację o ambitnych planach władz powiatu przedstawił starosta Tomasz Pleban podczas ostatniej sesji, w poniedziałek, 3 sierpnia. Wsparcie ma pochodzić z rządowego Funduszu Dróg Lokalnych.
– Jako powiat kielecki możemy złożyć trzy wnioski inwestycyjne i dwa remontowe. Zależy nam na dużych przedsięwzięciach, a dokładnie drogach w gminie Nowa Słupia, Bodzentyn oraz w Masłowie. W przypadku trasy w Bodzentynie i Masłowie mówimy o projektach o wartości około 30 mln zł. Natomiast inwestycja w Nowej Słupi ma kosztować ponad 20 mln zł. Rządowe dofinansowanie może wynieść do 70 proc. Reszta pieniędzy pochodziłaby z budżetu powiatu i poszczególnych gmin w formule pół na pół – tłumaczy starosta.
Tymczasem Zbigniew Wróbel, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Kielcach dodaje, iż kompleksowa przebudowa ma objąć półtora kilometra trasy powiatowej w miejscowości Jeziorko w gminie Nowa Słupia, drogę o długości 3 km w miejscowości Wiącka w gminie Bodzentyn w kierunku granicy z powiatem skarżyskim oraz trasę o długości 6 km z Masłowa Drugiego przez Brzezinki, Ciekoty aż do przełomu rzeki Lubrzanki w gminie Masłów.
Z kolei prace remontowe Starostwo Powiatowe chce przeprowadzić na drodze od granicy Kielc do gminy Zagnańsk na odcinku około 10 km. Kolejna remontowana trasa ma mieć 14 km. Jest to odcinek z Mniowa przez Węgrzynów, Borki, Grzymałków, Wólkę Kłucką do Kuźniaków i Rudy Strawczyńskiej w gminie Strawczyn.
Kiedy będzie wiadomo, czy wspomniane inwestycje otrzymają rządowe wsparcie? Tomasz Pleban wyjaśnia, iż wnioski o przyznanie wparcia finansowego zostaną złożone do końca sierpnia tego roku. Z kolei ostateczna lista wybranych przedsięwzięć ma być znana na przełomie tego i przyszłego roku.

1 godzina temu














