Trzy ataki. Tajemnica celi 213. "Chcę wiedzieć, co spotkało moje dziecko"
Zdjęcie: Po pierwszym ataku Bartek szedł do ambulatorium sam. Po trzecim został zaniesiony przez strażników
Z grubego segregatora Krystyna wyciąga kolejne dokumenty. Między aktem zgonu a wynikami sekcji plączą się pisma do posłów, senatorów i kolejnych instytucji. Co jakiś czas mimowolnie dotyka metalowego serca zawieszonego na szyi. Dawid, najstarszy z synów, wygrawerował na nim imię Bartka. — Chcę tylko wiedzieć, co spotkało moje dziecko — mówi.

1 godzina temu











