Trzecia droga

niepoprawni.pl 1 godzina temu

Większość ludzi uważa, iż państwo jest konieczne, iż bez terytorialnego monopolu na terror zapanowałby chaos i anarchia. Z drugiej strony ta sama większość uważa, iż rozbudowane, zamordystyczne, totalitarne państwo też jest złe. Więc szukają czegoś pośredniego między państwem minimum a maksimum.

  Problem w tym, iż te skrajności widać głównie w dyskusjach. W świecie rzeczywistym mamy właśnie to, czego większość szuka, czyli polityczną trzecią drogę, coś pomiędzy pełną wolnością a pełnym zamordyzmem, pomiędzy wolnym rynkiem a etatyzmem, pomiędzy socjalizmem a kapitalizmem — to się nazywa socjaldemokracja i od dziesiątek lat w Polsce obowiązuje i jest ochoczo realizowane przez SLD, PSL, PiS i KO.

  Więc nie ma co debatować, spierać się, głosować, wybierać — większość już ma, czego chce. A jeżeli ktoś w tym zauważaj jakiekolwiek patologie, to są one właśnie skutkiem tej trzeciej drogi, są skutkiem styku polityki z biznesem i mieszaniem się jednego z drugim.

  Lewa droga to państwo zamordystyczne, prawa droga to anarchokapitalizm, a pośrodku mamy to, co mamy — trochę własności prywatnej, trochę państwowej, w jednych dziedzinach niskie podatki, w innych wysokie, trochę państwowej służby zdrowia i edukacji, trochę prywatnej, trochę urzędnik decyduje, trochę biznesmen.

  Porównanie z dobrem i złem będzie tu najbardziej adekwatne. Dobro ze złem w praktyce zawsze się miesza, człowiek jest grzeszny i ciągle popełnia grzechy.

  Ludzie bogobojni mówią: walczymy ze złem, dążmy do dobra, mimo iż dobro to utopia. A moralni trzeciodrogowcy mówią: zła nie zwalczymy, pomieszanie dobra ze złem jest realne, prawdziwe, nieusuwalne, więc pogódźmy się z tym i uznajmy moralną trzecią drogę za jedynie słuszną.

  Nigdzie na świecie nie osiągnięto ideału dobra. Święci nie istnieją. Trochę sobie pogrzeszmy, potem zróbmy coś dobrego, potem znów pogrzeszmy. Tak było, jest i będzie i należy się z tym pogodzić, to zaakceptować i się do tego przystosować.

  Większość ludzi nie szuka ideału, szukają kompromisu dobra za złem, kompromisu wolności z zamordyzmem, wolnego rynku z etatyzmem, dobrowolności z terroryzmem, monopolu z konkurencją. Są jak Koziołek Matołek — szukają czegoś, co jest bardzo blisko. Ten kompromis już w Polsce mamy. Już weszliśmy trzecią drogą socjaldemokracji w czarną dupę i się już w niej urządziliśmy.

Grzegorz GPS Świderski
]]>https://Twitter.com/gps65]]>
]]>https://t.me/KanalBlogeraGPS]]>

Idź do oryginalnego materiału