Prezydent USA Donald Trump ocenił, iż porozumienie z Iranem może zostać zawarte w ciągu dwóch-trzech najbliższych dni. Amerykański przywódca przekonywał, iż strony są "bardzo blisko" osiągnięcia porozumienia. Jednocześnie CNN przypomina, iż podobne deklaracje Trump składał już wielokrotnie od początku wojny. Dokładnie 37 razy.
Trump zapowiada przełom w rozmowach z Iranem. Mówi o kilku dniach

Donald Trump mówił o negocjacjach z Iranem w poniedziałek wieczorem po meczu finałów NBA w Nowym Jorku. Jak podała Associated Press, prezydent nie przedstawił szczegółów potencjalnego porozumienia, ale wyraził przekonanie, iż rozmowy zmierzają do finału.
- Mamy duże szanse na podpisanie umowy w ciągu dwóch lub trzech dni. Jesteśmy bardzo blisko zawarcia bardzo, bardzo dobrej, silnej, potężnej umowy - powiedział Trump.
Prezydent odniósł się również do działań wojennych przeciwko Iranowi. - Gdybyśmy ich zbombardowali - co moglibyśmy zrobić z łatwością - gdybyśmy bombardowali ich przez kolejne dwa lub trzy tygodnie, nie zostałoby im nic. Ale cieśnina nie zostałaby otwarta przez całe miesiące. Zginęłoby bardzo wielu ludzi - stwierdził.
Trump nie wyjaśnił, na czym dokładnie miałoby polegać porozumienie ani co skłania go do tak optymistycznej oceny sytuacji.
Trump mówi o porozumieniu z Iranem. CNN przypomina wcześniejsze zapowiedzi
Według analizy CNN prezydent USA od początku wojny co najmniej 37 razy publicznie przekonywał, iż porozumienie z Iranem jest bliskie lub iż Teheran chce zawrzeć umowę.
ZOBACZ: Sędzia przyleciał na mundial, nie został wpuszczony. Amerykanie odmówili mu wjazdu
Jak wyliczyła stacja, podobne deklaracje pojawiały się podczas wystąpień publicznych, rozmów z mediami oraz we wpisach publikowanych przez Trumpa w mediach społecznościowych.
CNN przypomina, iż już 7 kwietnia amerykański przywódca twierdził, iż obie strony są "bardzo daleko zaawansowane" i potrzebują około dwóch tygodni na sfinalizowanie porozumienia. Ostatecznie do zawarcia umowy nie doszło.
Autor analizy Aaron Blake ocenił, iż w tej chwili nie ma wyraźnych dowodów na to, by porozumienie było bliżej niż w poprzednich tygodniach, choć Trump przez cały czas konsekwentnie zapowiada rychły przełom.
Negocjacje USA-Iran. Największe punkty sporne
Rozmowy pomiędzy Waszyngtonem i Teheranem realizowane są od wielu tygodni, jednak strony przez cały czas pozostają podzielone w kluczowych kwestiach.
Stany Zjednoczone domagają się ograniczenia irańskiego programu nuklearnego oraz rezygnacji z zapasów wysoko wzbogaconego uranu. Iran nie zgadza się na takie warunki i oczekuje złagodzenia amerykańskich sankcji.
Teheran zabiega również o odblokowanie części swoich aktywów zamrożonych za granicą. Administracja Trumpa nie chce jednak zgodzić się na taki krok przed zawarciem ostatecznego porozumienia.
ZOBACZ: Trump wybuczany podczas finału NBA. Całkowicie zagłuszono przemówienie
Trump i Netanjahu coraz częściej różnią się w sprawie wojny
Tymczasem Associated Press zwraca uwagę na rosnące różnice między Trumpem a premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.
Według AP obaj przywódcy coraz inaczej patrzą na cele wojny. Trump dąży do zakończenia konfliktu i ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, co mogłoby pomóc obniżyć ceny paliw. Netanjahu znajduje się natomiast pod presją izraelskiej opinii publicznej i chce wykazać, iż Izrael skutecznie osłabia Iran oraz wspierane przez niego ugrupowania.
Napięcia miały być widoczne także w sprawie działań Izraela w Libanie. Trump miał publicznie wyrażać niezadowolenie z części decyzji izraelskiego rządu, które jego zdaniem mogły utrudniać negocjacje z Iranem.
Mimo tych różnic Netanjahu zapewnia, iż utrzymuje dobre relacje z amerykańskim prezydentem i podkreśla znaczenie współpracy między oboma krajami.

1 godzina temu










