Trump zapowiada przełom w rozmowach z Iranem. Mówi o kilku dniach

1 godzina temu

Prezydent USA Donald Trump ocenił, iż porozumienie z Iranem może zostać zawarte w ciągu dwóch-trzech najbliższych dni. Amerykański przywódca przekonywał, iż strony są "bardzo blisko" osiągnięcia porozumienia. Jednocześnie CNN przypomina, iż podobne deklaracje Trump składał już wielokrotnie od początku wojny. Dokładnie 37 razy.

PAP/EPA/SAMUEL CORUM / POOL
Donald Trump 37 razy zapewniał, iż porozumienie z Iranem jest "bliskie"

Donald Trump mówił o negocjacjach z Iranem w poniedziałek wieczorem po meczu finałów NBA w Nowym Jorku. Jak podała Associated Press, prezydent nie przedstawił szczegółów potencjalnego porozumienia, ale wyraził przekonanie, iż rozmowy zmierzają do finału.

- Mamy duże szanse na podpisanie umowy w ciągu dwóch lub trzech dni. Jesteśmy bardzo blisko zawarcia bardzo, bardzo dobrej, silnej, potężnej umowy - powiedział Trump.

Prezydent odniósł się również do działań wojennych przeciwko Iranowi. - Gdybyśmy ich zbombardowali - co moglibyśmy zrobić z łatwością - gdybyśmy bombardowali ich przez kolejne dwa lub trzy tygodnie, nie zostałoby im nic. Ale cieśnina nie zostałaby otwarta przez całe miesiące. Zginęłoby bardzo wielu ludzi - stwierdził.

Trump nie wyjaśnił, na czym dokładnie miałoby polegać porozumienie ani co skłania go do tak optymistycznej oceny sytuacji.

Trump mówi o porozumieniu z Iranem. CNN przypomina wcześniejsze zapowiedzi

Według analizy CNN prezydent USA od początku wojny co najmniej 37 razy publicznie przekonywał, iż porozumienie z Iranem jest bliskie lub iż Teheran chce zawrzeć umowę.

ZOBACZ: Sędzia przyleciał na mundial, nie został wpuszczony. Amerykanie odmówili mu wjazdu

Jak wyliczyła stacja, podobne deklaracje pojawiały się podczas wystąpień publicznych, rozmów z mediami oraz we wpisach publikowanych przez Trumpa w mediach społecznościowych.

CNN przypomina, iż już 7 kwietnia amerykański przywódca twierdził, iż obie strony są "bardzo daleko zaawansowane" i potrzebują około dwóch tygodni na sfinalizowanie porozumienia. Ostatecznie do zawarcia umowy nie doszło.

Autor analizy Aaron Blake ocenił, iż w tej chwili nie ma wyraźnych dowodów na to, by porozumienie było bliżej niż w poprzednich tygodniach, choć Trump przez cały czas konsekwentnie zapowiada rychły przełom.

Negocjacje USA-Iran. Największe punkty sporne

Rozmowy pomiędzy Waszyngtonem i Teheranem realizowane są od wielu tygodni, jednak strony przez cały czas pozostają podzielone w kluczowych kwestiach.

Stany Zjednoczone domagają się ograniczenia irańskiego programu nuklearnego oraz rezygnacji z zapasów wysoko wzbogaconego uranu. Iran nie zgadza się na takie warunki i oczekuje złagodzenia amerykańskich sankcji.

Teheran zabiega również o odblokowanie części swoich aktywów zamrożonych za granicą. Administracja Trumpa nie chce jednak zgodzić się na taki krok przed zawarciem ostatecznego porozumienia.

ZOBACZ: Trump wybuczany podczas finału NBA. Całkowicie zagłuszono przemówienie

Trump i Netanjahu coraz częściej różnią się w sprawie wojny

Tymczasem Associated Press zwraca uwagę na rosnące różnice między Trumpem a premierem Izraela Benjaminem Netanjahu.

Według AP obaj przywódcy coraz inaczej patrzą na cele wojny. Trump dąży do zakończenia konfliktu i ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, co mogłoby pomóc obniżyć ceny paliw. Netanjahu znajduje się natomiast pod presją izraelskiej opinii publicznej i chce wykazać, iż Izrael skutecznie osłabia Iran oraz wspierane przez niego ugrupowania.

Napięcia miały być widoczne także w sprawie działań Izraela w Libanie. Trump miał publicznie wyrażać niezadowolenie z części decyzji izraelskiego rządu, które jego zdaniem mogły utrudniać negocjacje z Iranem.

Mimo tych różnic Netanjahu zapewnia, iż utrzymuje dobre relacje z amerykańskim prezydentem i podkreśla znaczenie współpracy między oboma krajami.

Idź do oryginalnego materiału