Prezydent USA Donald Trump w środę zagroził Omanowi, iż "wysadzi go w powietrze", jeżeli opowie się po stronie Iranu w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. W czwartek podobne ostrzeżenie wystosował także sekretarz skarbu USA, który poradził, by Oman nie angażował się w kwestię wprowadzania opłat za przepływ przez Ormuz.
Trump zaatakuje kolejny kraj? To dotychczasowy sojusznik USA

Sekretarz skarbu Scott Bessent zagroził w czwartek, iż Stany Zjednoczone zaatakują Oman, jeżeli ten stanie po stronie Iranu w sprawie wprowadzenia systemu opłat za przepływ przez sparaliżowaną od początku wojny na Bliskim Wschodzie cieśninę Ormuz.
Bessent podkreślił, iż Oman nie powinien angażować się w żaden sposób w działania mające na celu wprowadzenie takich opłat w kluczowym handlowym szlaku morskim. Zastrzegł, iż USA nałożą kary na każde państwo, które zdecyduje się wesprzeć Teheran.
Oman na celowniku USA. Administracja Trumpa grozi atakiem
"W szczególności Oman powinien wiedzieć, iż Departament Skarbu USA będzie agresywnie atakował każdy podmiot zaangażowany – bezpośrednio lub pośrednio – w ułatwianie pobierania opłat drogowych w cieśninie Ormuz, a wszyscy zaangażowani partnerzy zostaną ukarani" – pisał na platformie X.
Sekretarz skarbu zaznaczył, iż USA nie będą tolerować żadnych prób pośredniego rozwiązania problemu w cieśninie, nawiązując do propozycji wysuniętej przez Iran. Polega ona na wprowadzeniu miesięcznego porozumienia, wedle którego Teheran miałby przejąć kontrolę nad szlakiem i pobierać opłaty od statków chcących przez niego przepłynąć.
ZOBACZ: Trump zabrał głos w sprawie porozumienia z Iranem. "Nie jesteśmy zadowoleni"
Groźby kierowane w stronę Omanu to zwrot w dotychczasowej polityce USA dotyczącej wojny na Bliskim Wschodzie. Oman to bowiem istotny sojusznik Waszyngtonu, który pełnił w konflikcie rolę mediatora i sam został zaatakowany przez Iran.
Czwartkowy apel Bessenta nastąpił kilka godzin po tym, jak Departament Skarbu nałożył sankcje na irański "Urząd Cieśniny Zatoki Perskiej", nowy podmiot w Teheranie pobierający opłaty za tranzyt przez cieśninę. Waszyngton rozszerzył groźbę sankcji na każdego, kto uiszczy opłaty, ponieważ "mogą oni udzielać wsparcia" Iranowi.
Trump uderza w kluczowego sojusznika. Mówi o "wysadzeniu w powietrze"
W środę głos w sprawie potencjalnej ugody między USA a Iranem ws. cieśniny Ormuz zabrał również prezydent Donald Trump. Podczas spotkania z dziennikarzami polityk zagroził, iż zaatakuje swojego sojusznika, jeżeli ten nie będzie "zachowywał się" zgodnie z polityką zagraniczną USA.
Jak zaznaczył, cieśnina Ormuz musi być udostępniona dla wszystkich.
ZOBACZ: Gorąco w cieśninie Ormuz. Cztery statki handlowe ostrzelane
"To wody międzynarodowe i Oman będzie zachowywał się tak samo jak wszyscy inni, albo będziemy musieli ich wysadzić w powietrze. Rozumieją to i nic im nie będzie" - mówił Trump.
Agencja AFP zapytała Biały Dom, czy amerykański prezydent rzeczywiście miał na myśli Oman, czy doszło do przejęzyczenia. Administracja Trumpa do tej pory nie udzieliła w tej sprawie komentarza.


44 minut temu








