Prezydent USA Donald Trump) spotkał się w piątek z szefami największych światowych koncernów naftowych i wezwał ich do zainwestowania 100 miliardów dolarów w Wenezueli. Celem, jak powiedział, jest odbudowa sektora energetycznego kraju po aresztowaniu prezydenta Nicolasa Maduro (63) oraz znaczące zwiększenie produkcji ropy naftowej. „Amerykańskie firmy będą miały możliwość odbudowy rozpadającej się infrastruktury energetycznej Wenezueli” – powiedział Trump na początku spotkania w Białym Domu. Pochwalił również porozumienie z tymczasowym rządem Wenezueli w sprawie dostawy 50 milionów baryłek ropy naftowej do Stanów Zjednoczonych.
Exxon i ConocoPhillips opuściły Wenezuelę prawie 20 lat temu, po tym jak ich aktywa zostały znacjonalizowane. Podczas spotkania Trump zapowiedział, iż Stany Zjednoczone zaoferują tym firmom również ochronę personelu i obiektów, a także gwarancje finansowe dla ich inwestycji. Sekretarz ds. energii Chris Wright (60) poruszył również możliwość wykorzystania amerykańskiego Banku Eksportu i Importu do finansowania dużych projektów naftowych.
Firmy naftowe sceptyczne
Giganci branży pozostają sceptyczni. Na przykład prezes ExxonMobil , Darren Woods (60), ostrzegł, iż Wenezuela pozostanie „nieinwestycyjna” bez „znaczących zmian”. Tym samym jednoznacznie odrzucił apel Trumpa o zainwestowanie miliardów dolarów w ożywienie wenezuelskiego przemysłu naftowego.
Mniejsze, niezależne firmy obecne na spotkaniu wyraziły jednak chęć inwestowania w tym kraju. Chevron, jedyny amerykański gigant naftowy wciąż działający w tym kraju, potwierdził swoje zaangażowanie. Według sekretarza energii USA Wrighta, firma postrzega nowe pozwolenia od rządu USA jako sposób na zwiększenie produkcji o 50 procent w ciągu najbliższych 18 do 24 miesięcy.
Według kilku osób zaznajomionych ze sprawą, ogłoszenie natychmiast wywołało gorączkowe poszukiwania tankowców i organizację bezpiecznego transportu ropy naftowej. Wenezuela składuje ropę naftową w starych, źle utrzymanych tankowcach. Bezpośredni kontakt z tymi statkami jest problematyczny, choćby z amerykańskimi licencjami, ze względu na kwestie odpowiedzialności i ubezpieczenia. Lądowe zbiorniki magazynowe również podobno od lat nie były konserwowane. Według informatorów, firmy żeglugowe rozważają w tej chwili rozszerzenie operacji przeładunkowych między statkami.
Trump uznał ropę naftową za priorytet w swojej strategii wobec tego południowoamerykańskiego kraju. Jak już zapowiedział, Stany Zjednoczone zamierzają kupić od Wenezueli od 30 do 50 milionów baryłek ropy. Według Trumpa, Wenezuela zgodziła się przeznaczyć dochody ze sprzedaży ropy wyłącznie na zakup towarów wyprodukowanych w Ameryce. Należą do nich produkty rolne, produkty farmaceutyczne, sprzęt medyczny oraz sprzęt do modernizacji sieci energetycznej i infrastruktury energetycznej.

7 godzin temu








