Donald Trump wtrącił się w mistrzostwa świata, by pomóc reprezentacji USA. Nic to nie dało, bo Belgowie wygrali aż 4:1, a hitem sieci stał się taniec napastnika Romelu Lukaku i jego kolegów. Coś wam to przypomina? Trump ingeruje w mundial Mistrzostwa świata rozgrywane na boiskach Stanów Zjednoczony, Kanady i Meksyku wchodzą w decydującą fazę. Za chwilę zostaną rozegrane pierwsze ćwierćfinałowe spotkania, co dla kibiców w Europie oznacza kolejne nieprzespane noce. Ale cóż zrobić, kiedy mundial to największe piłkarskie święto i możemy je przeżywać tylko raz na cztery lata. W ćwierćfinale mistrzostw świata w nocy z poniedziałku na wtorek zameldowała się też reprezentacja Belgii, która pokonała gospodarzy ze Stanów Zjednoczonych aż 4:1. Więcej niż o samym meczu mówiło się jednak o szokującej i obrzydliwej decyzji FIFA, która anulowała czerwoną kartkę dla piłkarza USA Folarina Baloguna, dzięki czemu mógł wystąpić przeciwko Belgom. Choć faul był ewidentny i zasługiwał na czerwony kartonik, tzw. łysy z FIFA, czyli Gianni Infantino i jego koledzy, ugięli się pod naciskiem… Donalda Trumpa. To właśnie prezydenta USA interweniował u swojego kolegi w sprawie piłkarza. FIFA pomogła USA – Rozmawiałem z Infantino o czerwonej kartce. To nie był faul. To byłoby niesprawiedliwe, gdyby FIFA odebrała USA jednego z najlepszych