Trump uderza w premiera Wielkiej Brytanii. "Już nie jest tak, jak kiedyś"

1 godzina temu

Donald Trump wyraził ubolewanie z powodu pogorszenia relacji USA z Wielką Brytanią, za co obwinia premiera Keira Starmera. - Nasze relacje były najsilniejsze ze wszystkich. w tej chwili mamy bardzo dobre stosunki z innymi państwami Europy - powiedział. Starmer rozczarował prezydenta USA początkową odmową udostępnienia amerykańskim siłom zbrojnym brytyjskich baz wojskowych w związku z wojną z Iranem.

PAP/EPA/ANDY RAIN/POOL/JIM LO SCALZO
Donald Trump krytykuje premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera

Prezydent Donald Trump powiedział brytyjskiemu dziennikowi "The Sun", iż specjalne relacje brytyjsko-amerykańskie już nie są tak mocne, jak kiedyś. - w tej chwili utrzymujemy bardzo mocne relacje z innymi krajami w Europie - powiedział, wymieniając przy tym Francję i Niemcy.

Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer początkowo nie zgodził się na wykorzystanie brytyjskich baz wojskowych przez Stany Zjednoczone w wojnie z Iranem, jednak w niedzielę ostatecznie przychylił się do prośby Amerykanów, zaznaczając, iż mają pozwolenie na "określone i ograniczone cele defensywne".

Donald Trump uderza w Keira Starmera. "Nie był pomocny"

Trump stwierdził, iż Starmer "nie był pomocny". - Nigdy nie sądziłem, iż zobaczę to ze strony Wielkiej Brytanii. Kochamy Wielką Brytanię - dodał.

Jak uzupełnił, późniejsza decyzja Starmera o zezwoleniu na wykorzystanie brytyjskich baz w określonych przypadkach była "przydatna", ale stwierdził, iż "zajęło to zbyt dużo czasu".

Prezydent nadmienił, iż USA nie potrzebują już swojego najstarszego sojusznika do prowadzenia wojny na Bliskim Wschodzie. - To nie ma znaczenia, ale (Starmer - red.) powinien był pomóc. To znaczy, Francja była świetna. Wszyscy byli świetni. Wielka Brytania bardzo odstawała od reszty - powiedział.

ZOBACZ: Trump rozmawiał ze Starmerem. Mówił wprost o "militarnym zapewnieniu bezpieczeństwa"

Zdaniem Trumpa Wielka Brytania zmieniła się w ostatnim czasie nie do poznania i straciła na znaczeniu. - Londyn to zupełnie inne miejsce, z okropnym burmistrzem (Sadiqem Khanem - red.). Macie tam okropnego burmistrza i okropnych ludzi - ocenił.

Brytyjski dziennik zapytał również Trumpa, jakiej rady udzieliłby Starmerowi, który boryka się z niskim poparciem społecznym. - Dwie bardzo proste rzeczy. Otwórz Morze Północne. Natychmiast. Wasze ceny energii są astronomiczne. I powstrzymajcie napływ ludzi z zagranicy, którzy was nienawidzą - odpowiedział.

Dopytywany przez dziennikarza "The Sun", czy Starmer próbuje schlebiać muzułmańskim wyborcom, nie popierając wojny USA z Iranem, Trump odpowiedział, iż "być może". - Mieszkańcy Wielkiej Brytanii, z którymi mam świetne relacje i których kocham, również są tym zasmuceni... Nie rozumiem tego. Ale wiesz co? Po prostu... życzę mu (Starmerowi - red.) powodzenia - uznał.

Starmer broni decyzji o udostępnieniu Amerykanom brytyjskich baz wojskowych

Wszelkie potencjalne działania wojskowe na Bliskim Wschodzie są w Wielkiej Brytanii kwestią delikatną politycznie po katastrofalnym poparciu byłego premiera Tony'ego Blaira dla inwazji na Irak pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych.

- Wszyscy pamiętamy błędy popełnione w Iraku i wyciągnęliśmy z nich wnioski. Wszelkie działania Wielkiej Brytanii muszą zawsze mieć podstawę prawną i być poparte przemyślanym planem - powiedział premier Starmer w poniedziałek w brytyjskim parlamencie.

- Prezydent Trump wyraził sprzeciw wobec naszej decyzji o nieangażowaniu się w początkowe ataki, ale moim obowiązkiem jest ocena, co leży w interesie narodowym Wielkiej Brytanii - powiedział parlamentarzystom. - Tak właśnie postąpiłem i podtrzymuję swoją decyzję - podkreślił.

Biuro premiera przy Downing Street poinformowało z kolei, iż Starmer podjął tę decyzję po tym, jak w weekend Iran wystrzelił rakiety, co - w jego ocenie - naraziło obywateli i interesy Wielkiej Brytanii na "niebezpieczeństwo".

ZOBACZ: Keir Starmer: Zgodziłem się na prośbę USA. Stany skorzystają z brytyjskich baz

Keir Starmer zapewnił również, iż brytyjska baza wojskowa na Cyprze nie jest wykorzystywana podczas wojny amerykańsko-izraelskiej z Iranem. Brytyjska baza lotnicza Akrotiri na Cyprze została zaatakowana w poniedziałek rano przez irański dron, który uderzył w pas startowy bazy.


Starmer zaznaczył, iż atak ten "nie był odpowiedzią na żadną podjętą przez nas decyzję", dodając, iż rząd brytyjski uważa, iż dron "został wystrzelony przed naszym ogłoszeniem".

- Podejście Iranu staje się coraz bardziej lekkomyślne i niebezpieczne - powiedział Starmer. - Bezlitośnie i celowo realizują plan ataków nie tylko na cele wojskowe, ale także gospodarcze w regionie, nie zważając na ofiary wśród ludności cywilnej. Taka jest sytuacja, z którą mamy dziś do czynienia i na którą musimy zareagować - dodał.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Skandal w poznańskim szpitalu. Lekarzowi grozi do 20 lat więzienia
Idź do oryginalnego materiału