Trump rozmawiał ze Starmerem. Mówił wprost o "militarnym zapewnieniu bezpieczeństwa"

1 godzina temu

Prezydent USA Donald Trump rozmawiał z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem o bazie lotniczej Diego Garcia położonej na archipelagu Czagos. Amerykański przywódca powiedział wprost, iż "zachowa prawo do militarnego zapewnienia bezpieczeństwa". Wcześniej mieszkańcy wyspy zaapelowali do przywódcy USA o powstrzymanie przekazania archipelagu Mauritiusowi.

PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL/US Army
Donald Trump rozmawiał z Keirem Starmerem o bazie wojskowej Diego Garcia

Donald Trump poinformował, iż przeprowadził "bardzo owocne" rozmowy z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem. Tematem dyskusji była baza lotnicza Diego Garcia w archipelagu Czagos.

Prezydent USA stwierdził, iż jeżeli umowa dzierżawienia przez Wielkiej Brytanii archipelagu w przyszłości spełznie na niczym, "zachowa prawo do militarnego zapewnienia bezpieczeństwa i wzmocnienia amerykańskiej obecności w Diego Garcia".

ZOBACZ: Chcą nazwać wyspę imieniem Trumpa. Mają jeden warunek

- Nigdy nie pozwolę, aby nasza obecność na tak ważnej bazie została podważona lub zagrożona fałszywymi twierdzeniami czy ekologicznymi bzdurami - napisał przywódca USA na platformie Truth Social.

Strona brytyjska przekazała agencji Reutera, iż Keir Starmer i Donald Trump zgodzili się co do wagi umowy w celu zapewnienia wspólnej bazy brytyjsko-amerykańskiej na Diego Garcia, która "pozostaje kluczowa dla wspólnych interesów bezpieczeństwa".

Czagos. Chcą nazwać wyspę imieniem Trumpa

Przypomnijmy, iż mieszkańcy wysp Czagos zwrócili się do prezydenta USA, aby ten pomógł im zatrzymać przekazanie archipelagu przez Wielką Brytanię w ręce Mauritiusu.

Prośbę tę wystosował do Białego Domu premier rządu Czagos na uchodźstwie, Misley Mandarin. W liście przesłanym do Donalda Trumpa Mandarin ostrzegł USA, iż umowa w obecnym kształcie zagrozi strategicznie ważnej brytyjsko-amerykańskiej bazie wojskowej na wyspie Diego Garcia, ponieważ Mauritius jest zbyt uzależniony od wpływów Chin. Z kolei zablokowanie traktatu - w jego ocenie - "zamknie drzwi przed chińską ingerencją".

ZOBACZ: Jest zgoda azjatyckiego kraju. Trump: To pomoże zakończyć wojnę w Ukrainie


Wdzięczni mieszkańcy Czagos, jak zapewnił amerykańskiego przywódcę Mandarin, są gotowi nazwać jedną z wysp archipelagu imieniem prezydenta Trumpa, aby "uczcić moment, w którym Ameryka okaże siłę, sprawiedliwość i długoterminowe bezpieczeństwo, a nie tylko (znajdzie) doraźne rozwiązanie".

Czagos mają trafić do Mauritiusu

Jak się jednak okazuje, mieszkańcy Czagos nie są jednomyślni w sprawie przyszłości swojego archipelagu, który od 1965 roku wciąż formalnie jest częścią Brytyjskiego Terytorium Oceanu Indyjskiego. Wyspy miały zostać przekazane Mauritiusowi 22 maja 2025 r., jednak dzień wcześniej proces został wstrzymany przez londyński sąd po wniosku złożonym przez kilku mieszkańców archipelagu, sprzeciwiających się pozostawieniu Diego Garcia przy Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych.

Ostatecznie traktat, który w styczniu został poddany pod głosowanie, przewiduje przekazanie Mauritiusowi archipelagu z wyłączeniem wyspy Diego Garcia. Ma ona być dzierżawiona przez Wielką Brytanię przez 99 lat za kwotę ponad 30 mld funtów - ujawnił maurytyjski dziennik "L’express".

To największa i najważniejsza wyspa, znajduje się bowiem na niej baza brytyjsko-amerykańska, pozwalająca obu krajom kontrolować znaczną część regionu Indo-Pacyfiku. Diego Garcia odegrała kluczową rolę w kilku ostatnich operacjach amerykańskich, w tym w ubiegłorocznych, realizowanych wspólnie z Izraelem, misjach związanych z powstrzymaniem irańskiego programu nuklearnego.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Kompletne wywrócenie stolika". Dr Bonikowska o nowym porządku globalnym
Idź do oryginalnego materiału