Trump pozywa JPMorgan za zamknięcie kont

4 godzin temu

Fala pozwów wniesionych przez prezydenta USA Donalda Trumpa przeciwko instytucjom, których nie lubi, trwa. Jak ujawniono w czwartek wieczorem, Trump żąda w tej chwili co najmniej pięciu miliardów dolarów od dużego banku JPMorgan Chase, ponieważ zamknął on konta obecnego prezydenta w 2021 roku po szturmie na Kapitol Stanów Zjednoczonych przez jego zwolenników. Prawnicy Trumpa argumentują, iż posunięcie to miało podłoże polityczne. Bank odrzucił te oskarżenia: Zamyka konta, gdy stanowią one ryzyko prawne lub regulacyjne – ale nie z powodów politycznych ani religijnych.

Według pozwu złożonego na Florydzie i opublikowanego przez CNBC, bank poinformował Trumpa i kilka jego firm 19 lutego 2021 roku, iż ich konta zostaną zamknięte za dwa miesiące. To rzekomo spowodowało straty finansowe, w tym uniemożliwiło im nawiązywanie mniej lukratywnych relacji biznesowych z innymi instytucjami finansowymi. Trump i jego firmy zostały również podobno umieszczone na czarnej liście podmiotów zarządzających majątkiem.

Oprócz JPMorgan, pozew skierowany jest również osobiście przeciwko prezesowi Jamiemu Dimonowi (69). Trump groził wcześniej pozwem przeciwko JPMorgan – a także skrytykował Bank of America za odmowę przyjęcia depozytu w wysokości 1 miliarda dolarów. Wydaje się, iż narasta również konflikt z tym ostatnim bankiem. Według doniesień medialnych, jego prezes Brian Moynihan (66), w przeciwieństwie do innych dyrektorów banków, nie znalazł się na liście gości na przyjęciu w Białym Domu podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.

6 stycznia 2021 roku zwolennicy Trumpa brutalnie wdarli się do Kapitolu w Waszyngtonie. Tłum chciał uniemożliwić Kongresowi USA formalne ogłoszenie zwycięstwa Joe Bidena w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Przez kilka tygodni wcześniej Trump twierdził bez dowodów, iż wybory zostały mu skradzione w wyniku oszustwa – i jeszcze bardziej zaognił napięcia przemówieniem do swoich zwolenników przed atakiem. Po szturmie na Kapitol stracił również swoją obecność na głównych platformach internetowych, co skłoniło go do pozwu firm technologicznych.

Śledztwa przeciwko Trumpowi zakończyły się fiaskiem po jego reelekcji jesienią 2024 roku. Zaraz na początku swojej drugiej kadencji ułaskawił wszystkich zaangażowanych w szturm na Kapitol.
Idź do oryginalnego materiału