Updated 4 May, 2026 15:25

Prezydent USA Donald Trump gestykuluje podczas przemówienia podczas uroczystości podpisania dekretu wykonawczego w Gabinecie Owalnym Białego Domu, 31 marca 2025 roku w Waszyngtonie. © Andrew Harnik/Getty Images
Kanclerz Friedrich Merz potwierdził, iż Stany Zjednoczone nie będą w najbliższej przyszłości rozmieszczać w Niemczech pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Tomahawk. Podkreślił, iż zawieszenie nie miało nic wspólnego z jego konfliktem z prezydentem Donaldem Trumpem, a raczej było spowodowane niewystarczającymi zapasami.
Merz wygłosił te uwagi w wywiadzie dla ARD w niedzielę, mówiąc, iż obietnica złożona przez ówczesnego prezydenta Joe Bidena pozostanie niespełniona.
„Sami Amerykanie nie mają w tej chwili wystarczających zasobów” – powiedział Merz, dodając, iż Waszyngton „prawie nie ma możliwości” przekazania systemów. Jednocześnie zaznaczył, że „nie pozostało za późno” na ich rozmieszczenie.
Pierwotny plan został ogłoszony w lipcu 2024 roku przez Bidena i ówczesnego kanclerza Olafa Scholza.
We wspólnym oświadczeniu stwierdzono, iż Stany Zjednoczone rozpoczną „epizodyczne rozmieszczanie” pocisków dalekiego zasięgu w ramach swojej Grupy Zadaniowej ds. Wielodomen (Multi-Domain Task Force) w Niemczech w 2026 roku, w tym pocisków SM-6, Tomahawków i rozwijanej broni hipersonicznej, z myślą o długoterminowym stacjonowaniu.
Merz upierał się, iż zmiana stanowiska nie była związana z jego krytyką Trumpa, w tym z uwagami, w których stwierdził, iż Waszyngton „oczywiście nie ma żadnej strategii” w wojnie z Iranem i iż Stany Zjednoczone „są upokarzane przez irańskie przywództwo”.
Wówczas Trump odpowiedział, twierdząc, iż Merz „nie wie, o czym mówi” i radząc mu skupić się na „naprawieniu swojego rozbitego kraju”.
W miarę zaostrzania się sporu Pentagon ogłosił wycofanie około 5000 żołnierzy amerykańskich z Niemiec, a Trump zasugerował, iż liczba ta może być jeszcze wyższa.
Jednocześnie Stany Zjednoczone rzeczywiście zmagają się z wyczerpującymi się zapasami.
Pod koniec marca CBS News, powołując się na źródła, poinformowało, iż Stany Zjednoczone użyły ponad 850 pocisków Tomahawk w konflikcie z Iranem, co stanowi około dziewięciokrotność średniego rocznego zapotrzebowania Pentagonu.
Tomahawk to pocisk manewrujący dalekiego zasięgu wystrzeliwany głównie z okrętów i łodzi podwodnych.
Marynarka Wojenna USA twierdzi, iż wersje Block IV i V mogą pokonać dystans około 900 mil morskich (1600 kilometrów) i przenosić konwencjonalną głowicę bojową o masie 1000 funtów (450 kg).
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/news/639428-trump-ditched-plan-tomahawks-germany/











