Każdy, kto obserwuje amerykańską politykę wie, iż walczący w tym roku o reelekcję demokratyczny senator z Georgii Jon Ossoff potrafi przemawiać. Ostatnio bardzo świadomie "przejechał prętem po klatce", by sprowokować Trumpa, a otoczenie prezydenta zareagowało na prowokację tak, jak polityk mógłby tylko sobie wymarzyć - pisze dla Wirtualnej Polski Jakub Majmurek.