Prezydent USA Donald Trump po rozmowach z przywódcą Chin Xi Jinpingiem w Pekinie oświadczył, iż Waszyngton nie popiera oficjalnego ogłoszenia niepodległości Tajwanu. Jednocześnie podkreślił, iż polityka USA wobec wyspy pozostaje niezmieniona, pisze geopolityka.org, powołując się na BBC.
Według Trumpa Stany Zjednoczone nie są zainteresowane eskalacją napięć z Chinami i nie dążą do konfliktu zbrojnego w sprawie Cieśniny Tajwańskiej.
„Nie chcę, aby ktokolwiek ogłaszał niepodległość” — oświadczył prezydent USA po zakończeniu dwudniowego szczytu.
Trump podkreślił, iż Waszyngton przez cały czas trzyma się dotychczasowego podejścia do Tajwanu. USA oficjalnie nie uznają niepodległości wyspy, jednak przez cały czas wspierają Tajpej i zgodnie z amerykańskim prawem są zobowiązane do dostarczania mu środków do samoobrony.
USA nie chcą wojny z Chinami
Amerykański prezydent oświadczył, iż dąży do zmniejszenia napięć w relacjach między Waszyngtonem, Pekinem i Tajpej.
„Musielibyśmy przelecieć 9500 mil, aby prowadzić wojnę. Nie dążę do tego. Chcę, żeby oni się uspokoili. Chcę, żeby Chiny się uspokoiły” — powiedział Trump.
Na pytanie dziennikarzy o możliwość konfliktu zbrojnego między USA a Chinami z powodu Tajwanu odpowiedział, iż nie spodziewa się takiego scenariusza.
„Nie, nie sądzę. Myślę, iż wszystko będzie dobrze. On nie chce wojny” — zaznaczył Trump, mówiąc o Xi Jinpingu.
Pekin nazwał Tajwan kluczową kwestią w relacjach z USA
Według Trumpa podczas rozmów Xi Jinping ostro reagował na temat Tajwanu i sprzeciwiał się wszelkim krokom w kierunku oficjalnej niepodległości wyspy.
Chińskie media państwowe podały, iż Xi powiedział amerykańskiemu prezydentowi, iż kwestia Tajwanu jest najważniejszą sprawą w relacjach chińsko-amerykańskich. Przywódca ChRL ostrzegł również, iż błędne podejście do tego tematu może doprowadzić do konfliktu między oboma krajami.
Chiny uznają Tajwan za część swojego terytorium i nie wykluczają użycia siły w celu jego „zjednoczenia” z kontynentalną częścią kraju. Tajpej z kolei faktycznie funkcjonuje jako odrębne państwo z własnym rządem, armią i demokratycznie wybranym przywództwem.
Prezydent Tajwanu Lai Ching-te wcześniej oświadczał, iż wyspa nie musi formalnie ogłaszać niepodległości, ponieważ Tajwan już uważa się za suwerenne państwo. Większość mieszkańców wyspy popiera utrzymanie status quo — bez oficjalnego ogłoszenia niepodległości i bez zjednoczenia z Chinami.
Czy USA będą przez cały czas dostarczać broń Tajwanowi
Osobnym tematem rozmów Trumpa i Xi było amerykańskie uzbrojenie dla Tajwanu. Pod koniec 2025 roku administracja USA zatwierdziła sprzedaż Tajpej pakietu uzbrojenia o wartości 11 mld dolarów. W jego skład weszły nowoczesne systemy rakietowe oraz pociski.
Decyzja ta wywołała ostrą reakcję Chin, które tradycyjnie sprzeciwiają się wojskowemu wsparciu Tajwanu ze strony USA.
Trump oświadczył, iż nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie dalszej realizacji tej umowy. Jednocześnie potwierdził, iż szczegółowo omawiał kwestię sprzedaży broni z Xi Jinpingiem.
Na Tajwanie po wypowiedziach amerykańskiego prezydenta wezwano do uważnej analizy jego stanowiska. Wiceminister spraw zagranicznych Tajwanu Chen Ming-chi przypomniał, iż dostawy amerykańskiej broni na wyspę są przewidziane przez prawo USA.
„Sprzedaż broni Tajwanowi przez USA zawsze była kamieniem węgielnym regionalnego pokoju i stabilności” — oświadczył Chen Ming-chi.
Wcześniej informowano, iż Trump i Xi odbyli pierwsze spotkanie po szczycie APEC w Korei Południowej: co omawiali i jakie były szczegóły rozmów.

4 dni temu











