Trump nie skończył z Iranem, a już myśli o Kubie. "Dzieją się złe rzeczy"

21 godzin temu
Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, iż upadek reżimu na Kubie jest tylko kwestią czasu, ale zaznaczył, iż najpierw musi skończyć wojnę Iranem. Wezwał irańskich dyplomatów do wystąpienia o azyl, a irańskie siły bezpieczeństwa do złożenia broni.
W czwartek prezydent USA Donald Trump wziął udział w uroczystym spotkaniu z drużyną piłkarską Inter Miami CF z Lionelem Messim na czele. Polityk złożył gratulacje m.in. współwłaścicielom drużyny, Jorge i Jose Masom, mającym kubańskie korzenie. - Wasi rodzice tu przyjechali, będziecie mogli wrócić i nie będzie potrzebowali mojej zgody. Po prostu przylecicie z powrotem - zaznaczył.

REKLAMA





Polityk nawiązał też do sekretarza stanu USA Marca Rubia, którego rodzice przybyli z Kuby do Stanów Zjednoczonych w latach 50. - Dzieją się złe rzeczy. Nie pozwolimy, aby cokolwiek złego stało się temu krajowi - powiedział.
- To, co dzieje się z Kubą, jest niesamowite. Chcemy najpierw skończyć to [wojnę z Iranem - red.], ale to będzie tylko kwestia czasu, zanim ty i wielu innych niesamowitych ludzi będzie mogło wrócić do Kuby, mam nadzieję, iż nie po to, żeby tam zostać. Chcemy, żebyś wrócił, nie chcemy cię stracić, ale niektórzy ludzie prawdopodobnie chcą zostać, tak bardzo kochają Kubę - mówił Donald Trump. Dodał, iż Kuba "bardzo chce zawrzeć umowę" ze Stanami Zjednoczonymi.


Zobacz wideo Wojna z Iranem to dla niektórych część krucjaty ewangelikańskiej.



Donald Trump o "przyjaznym przejęciu" Kuby
W lutym prezydent USA stwierdził, iż amerykańska administracja rozmawia z władzami Kuby i zaznaczył, iż może się to skończyć "przyjaznym przejęciem".
- Władze Kuby rozmawiają z nami. Mają ogromne kłopoty, jak wiecie, nie mają pieniędzy, nie mają ropy, teraz nic nie mają, ale rozmawiają z nami i być może dojdzie do przyjaznego przejęcia - powiedział Donald Trump.



- Po wielu, wielu latach, odkąd mieliśmy z nimi do czynienia, może dojść do przyjaznego przejęcia. Słyszałem o Kubie, od kiedy byłem małym chłopcem, ale oni mają ogromne kłopoty i myślę, iż moglibyśmy zrobić coś dobrego, bardzo pozytywnego dla ludzi, którzy zostali stamtąd wyrzuceni, albo tych, którzy mają jeszcze gorzej i którzy tam mieszkają - dodał.
Według "The Wall Street Journal" celem USA jest porozumienie się z częścią elit kubańskiego reżimu, by przeprowadzić transformację na wyspie w podobny sposób, jak miało to miejsce w sprzymierzonej z Kubą Wenezueli. USA od tygodni prowadzą politykę blokady dostaw ropy naftowej na wyspę, co wywołało kryzys humanitarny. W lutym Stany Zjednoczone rozluźniły jednak blokadę, pozwalając na sprzedaż wenezuelskiej ropy sektorowi prywatnemu na Kubie.


Wojna na Bliskim Wschodzie. Prezydent USA: Niszczymy wroga
Mówiąc o wojnie w Iranie, Trump relacjonował w czwartek, iż idzie ona znakomicie, a wojska USA i Izraela "nadal całkowicie niszczą wroga, znacznie wyprzedzając harmonogram i na poziomach, jakich ludzie nigdy wcześniej nie widzieli". Prezydent stwierdził, iż USA zniszczyły 24 okręty Iranu, 60 proc. rakiet oraz 64 proc. wyrzutni.
- Nie mają sił powietrznych, nie mają obrony powietrznej, wszystkie ich samoloty zniknęły, ich system łączności zniknął - wymieniał Trump.



Amerykański prezydent ponowił przy tym swój apel do irańskiej policji i Strażników Rewolucji o złożenie broni, aby mogli liczyć na amnestię. Zaapelował też do irańskich dyplomatów, aby "zwrócili się o azyl i pomogli ukształtować nowy, lepszy Iran o wielkim potencjale". Trump stwierdził, iż choć irańskie władze zwracały się o rozpoczęcie rozmów, to jest już za późno. - Chcemy teraz walczyć bardziej niż oni - powiedział.
Idź do oryginalnego materiału