Donald Trump myśli o kolejnych zmianach w Białym Domu. Jak informuje "Washington Post", prezydent USA chce przebudować Gabinet Owalny i zabezpieczyć te zmiany uznaniem pokoju za zabytek federalny. Przypominamy, iż dopiero co ruszyła budowa sali balowej, która ma pochłonąć blisko 400 mln dolarów.
Trump myśli nad przebudową słynnego gabinetu. Chce, by były permanentne

Donald Trump rozważa przebudowę Gabinetu Owalnego w Białym Domu - podał w piątek "Washington Post". Wcześniej prezydent USA wspomniał o tych planach w wywiadzie dla "Times".
- Sądzimy, iż Gabinet Owalny powinien zostać zburzony, a my zbudujemy nowy - mieli, zdaniem Trumpa, powiedzieć mu agenci Secret Service. Prezydent zaznaczył jednak, iż odrzucił tak radykalny pomysł swojej ochrony.
Trump myśli nad przebudową Gabinetu Owalnego. I chce, by zmiany były na stałe
Trump zaznaczył również, iż bada możliwość uznania gabinetu za zabytek federalny. Taki status nałożyłby niezwykle rygorystyczne przepisy konserwatorskie i praktycznie uniemożliwiłby następcom Trump wprowadzone przez niego zmiany.
Obecnie w Gabinecie Owalnym, na prośbę Kongresu, prezydenci mogą wprowadzać wiele zmian w znajdujących się w nim dekoracjach. Sam Trump udekorował go licznymi złoceniami, gdy objął władzę.
ZOBACZ: Putin dziękuje żonie Trumpa. Za "rozwiązanie problemów w Ukrainie"
Secret Service wielokrotnie proponowało głowom USA polepszenie zabezpieczeń Gabinetu. "WP" zwrócił jednak uwagę, iż Trump wprowadził w życie wszelkie zmiany zaproponowane mu przez organ odpowiedzialny za ochronę. Co więcej, prezydent powoływał się na względy bezpieczeństwa narodowego choćby przy tak kontrowersyjnych pomysłach, jak budowa sali balowej czy łuku triumfalnego.
Sala balowa Białego Domu. Projekt Donalda Trumpa za blisko 400 mln dolarów
Pod budowę pierwszego z obiektów zburzono wschodnie skrzydło Białego Domu, które było historyczną siedzibą pierwszej damy i jej personelu. Trump ponadto zlikwidował, a następnie zabetonował słynny ogród różany i wprowadził inne zmiany w Białym Domu - przypomniał "WP".
ZOBACZ: Trump zdecydował, mimo sprzeciwu. Dziesiątki milionów nie dla Ukrainy i NATO
Według danych Euronews, Donald Trump dostał ostatecznie zgodę od Sądu Najwyższego na budowę sali, mimo iż Sąd Apelacyjny podjął decyzję o zablokowaniu projektu, z powodu blokady ze strony Kongresu. - Kiedy mówią: kontynuować, uważam, iż to dobry znak - stwierdził prezydent komentując orzeczenie Sądu Najwyższego.
Euronews przypomniał również, iż wybudowanie sali balowej ma kosztować blisko 400 mln dolarów. Trump zapewnił jednak, iż ani jeden cent z tej kwoty nie pochodzi z pieniędzy podatników. Całość ma zostać sfinansowana przez prywatne firmy i darczyńców.

1 godzina temu





-626696fc-1200x675-a287546f.jpg)








