Trump traktuje najazd na Grenlandię bardziej jak próbę sił z sojusznikami, a nie z wrogami. Nie można wykluczyć próby zdobycia wyspy w równie nagłym ataku, co ten na Wenezuelę. Dla armii USA podbój lodowej wyspy, wydaje się równie szalony, jak sam prezydent. Według brytyjskiego Daily Mail, prezydent USA Donald Trump miał wydać dowódcom sił specjalnych rozkaz opracowania planu inwazji na Grenlandię. Przypomnijmy, iż cel prezydenta, to arktyczna wyspa, będącą autonomicznym terytorium Dani. – Generałowie uważają plan Trumpa za szalony i nielegalny – mówi źródło brytyjskiej gazety. Do tego niezgodny z prawem oraz zaproponowany bez poparcia amerykańskiego Kongresu. Daily Mail cytuje wysokiej rangi dowódców, którzy wskazują, iż rozmowa z Trumpem na ten temat wygląda „jak radzenie sobie z pięciolatkiem”. – Próbowali odwrócić uwagę Trumpa, sugerując mu mniej kontrowersyjne operacje, takie jak przechwytywanie rosyjskich „statków widmo” albo przeprowadzenie ataku na Iran – informuje źródło Daily Mail. Trump miał zwrócić się do Połączonego Dowództwa Operacji Specjalnych (JSOC), aby przygotowało plan ewentualnego użycia armii w celu odłączenia Grenlandii od Danii lub przejęcia kontroli nad wyspą zanim zrobią to Rosja lub Chiny – twierdzą źródła z jego politycznego otoczenia. Szalony plan, czy strategiczna kalkulacja? Na pierwszy rzut oka historia brzmi jak scenariusz geopolitycznego thrillera,