W żadnym kraju na świecie, z USA włącznie, Donald Trump nie zdobyłby tylu głosów, co w Izraelu. Żaden rząd na świecie nie odnosi się z takim entuzjazmem do jego prezydentury, co rząd Benjamina Netanjahu. Gdy Trump ogłosił swój pomysł deportowania Palestyńczyków z Gazy „gdzie indziej”, jasne stało się, iż nikt inny nie trafił tak mocno w niewyrażalne, nierealizowalne i nieakceptowalne podświadome marzenie Izraelczyków.
- Strona główna
- Polityka światowa
- Trump i Izrael. Czy Netanjahu zatęskni za Bidenem?
Powiązane
Zagadka odwołanej wizyty w USA? Znamy odpowiedź
44 minut temu
Spotkania Prezydenta z liderami państw
1 godzina temu
Nie będzie przesłuchania Donalda Tuska ws. Naddniestrza
1 godzina temu
Polecane
Policja, SOK i Wojsko na peronie. Co się stało?
38 minut temu
Awantura domowa – interweniowała policja
1 godzina temu
Sosnowiec: 20-latek aresztowany za oszustwa internetowe
1 godzina temu

1 rok temu












