Trump chwali "chemię" z Erdoganem. Izrael zaniepokojony

1 dzień temu

Donald Trump pochwalił "chemię" z Recepem Tayyipem Erdoganem po tym, jak przyleciał do Ankary na szczyt NATO. Turcja liczy na powrót do programu F-35, a także zniesienie amerykańskich sankcji. Przeciwny jest temu jednak Izrael, który wzywa USA do niesprzedawania myśliwców.

AP/ Liao Pan/China News Service/VCG Source VCGPIX/ Francisco Seco
Donald Trump chwali "chemię" z Recepem Tayyipem Erdoganem podczas szczytu NATO w Turcji, w tle myśliwce F-35

Donald Trump pochwalił swoją relację z Recepem Tayyipem Erdoganem po tym, jak we wtorek przybył do Ankary na szczyt NATO. - Między nami jest chemia, która działa - podkreślił.

Prezydent USA został osobiście powitany przez tureckiego przywódcę na płycie lotniska, gdy wysiadał z samolotu Air Force One. Następnie był eskortowany pustymi ulicami przez straż konną na białych wierzchowcach.

- Byłem bardzo rozczarowany NATO - powiedział Trump, siedząc obok Erdogana w tureckim pałacu prezydenckim. - Szczerze mówiąc, gdyby ten szczyt nie odbywał się w Turcji, gdzie mój przyjaciel jest bardzo silnym przywódcą, bardzo silną osobą, to możliwe, iż bym w nim nie uczestniczył - oświadczył.

Donald Trump chwali "chemię" z Erdoganem. Interesy przy okazji wizyty w Turcji

Turcja od dawna dąży do rozwiązania kwestii ponownego przyjęcia do programu myśliwców F-35 oraz zniesienia amerykańskich sankcji, które utrudniły realizację projektów obronnych. - Pan Trump osobiście dał swoje słowo w tej sprawie - powiedział Erdogan za pośrednictwem tłumacza.

Ankara została wykluczona z programu w 2019 roku w związku z zakupem rosyjskiego systemu obrony przeciwrakietowej S-400 dwa lata wcześniej. W czerwcu Trump, spytany o to oraz o pozyskanie silników odrzutowych F110 przez Turcję obiecał, iż sprawi, by Erdogan był "bardzo szczęśliwy".

ZOBACZ: Burza o pociski dla Ukrainy. Kosiniak-Kamysz: Czasem nie potrzeba rosyjskich służb

Części te mają być Erdoganowi niezbędne przy jego flagowym projekcie myśliwca KAAN. Ankara dąży bowiem do dołączenia do ekskluzywnego grona państw produkujących samoloty bojowe piątej generacji, w tym USA, Chin i Rosji.

Myśliwce F-35 dla Turcji? Izrael wzywa USA

Wielkim przeciwnikiem rozmów Trumpa z Erdoganem jest premier Izraela Binjamin Netanjahu. W poniedziałek wezwał przedstawicieli USA, by nie sprzedawali samolotów Turcji.

- Nie sądzę, by należało im dostarczać samoloty F-35 ani silniki do tych myśliwców. Zaburzyłoby to równowagę sił na Bliskim Wschodzie, którą ostatecznie gwarantuje izraelska przewaga powietrzna, oraz znaczenie USA na Bliskim Wschodzie - powiedział na antenie Fox News.

ZOBACZ: Belgowie zadrwili z Donalda Trumpa, "strollowali całe USA". Jest nagranie

Zdaniem Netanjahu błędem byłoby nagradzanie tak zaawansowaną technologią Erdogana, który "otwarcie wzywa do unicestwienia Izraela".

Szczyt w tureckiej stolicy odbywa się w napiętym okresie dla 77-letniego sojuszu transatlantyckiego, ponieważ Trump ostro krytykuje sojuszników, a Waszyngton częściowo wycofuje się z Europy. Przedstawiciele państw członkowskich mają nadzieję, iż silne relacje przywódcy USA z Erdoganem pomogą złagodzić napięcia spowodowane konfliktem z Iranem.

WIDEO: "Oni nic nie wiedzą". Ziobro zabrał głos ws. unieważnienia mu dokumentów
Idź do oryginalnego materiału