Mołdawska policja wciąż weryfikuje, czy Marcin Romanowski faktycznie ukrywa się w Naddniestrzu. W piśmie do Wirtualnej Polski zastrzega, iż jego pobytu w separatystycznym regionie nie da się dziś przedstawiać jako potwierdzonego faktu. Kiszyniów nie ma też danych o tym, by były wiceminister sprawiedliwości w ogóle wjechał na terytorium Mołdawii.